Palę od 17rż,dziś mam 32l.Nie paliłam tylko w pierwszej ciąży,bo mnie odrzucało,w drugiej paliłam R1.Lekarz sam stwierdził,że lepsze palenie leciutkich papierosów niż nie palenie i nerwy z tym związane.Urodziłam syna 4100 i 62cm,a pierwszy synuś 3350 i 50cm.Nie ma reguły…W trzeciej ciąży bliźniaczej paliłam(do 7tc nie Papierosy są używką, z którą nie każdemu łatwo się rozstać. Istnieją jednak takie momenty w życiu, kiedy bezwzględnie należy rzucić palenie. Ciąża to czas, w którym kobieta powinna szczególnie dbać o zdrowie, gdyż konsekwencje sięgania po używki (w tym papierosy) ponosi dziecko. Palenie papierosów w ciąży może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych u dziecka. Palenie w ciąży szkodzi podwójniePalenie w ciąży szkodzi nie tylko mamie, ale także dziecku. Kiedy kobieta wciąga dym papierosowy, wzrasta tętno dziecka znajdującego się w łonie matki. Należy podkreślić, iż nagłe skoki ciśnienia są bardzo niebezpieczne dla płodu. Palenie papierosów w ciąży może skutkować również zaburzeniami rytmu serca dziecka. Oprócz niedotlenienia wywołanego dymem papierosowym występuje także bezpośredni kontakt z substancjami palenie papierosów w trakcie ciąży może prowadzić do niedotlenienia mózgu dziecka. Tlen i składniki odżywcze są transportowane we krwi bezpośrednio do płodu. Niestety substancje trujące znajdujące się w papierosach ograniczają transport odpowiedniej ilości składników niezbędnych dziecku do prawidłowego rozwoju. Wzrasta również ryzyko przedwczesnego urodzenia dziecka, które może skutkować poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziecko w przyszłości może mieć problemy z zaburzoną przemianą materii, jak i wady układu sercowego-naczyniowego. Krótko mówiąc, palenie w ciąży to trudniejszy start dla noworodka. Palenie papierosów i jego negatywny wpływ na dziecko Palenie zdecydowanie zwiększa ryzyko wad wrodzonych, poronienia czy też przedwczesnego odklejenia się łożyska. W niektórych przypadkach dochodzi nawet do pęknięcia błon płodowych. Trudno sobie wyobrazić, co musi czuć kobieta podczas poronienia czy też urodzenia martwego odstawienie papierosów może spowodować wystąpienie objawów odstawiennych, dlatego zaleca się nikotynową terapię zastępczą. W ten sposób odstawimy nałóg stopniowo. Rośnie też szansa, że nie dojdzie do jego powrotu. Pamiętajmy jednak, że to rozwiązanie jest zalecane, gdy nie jesteśmy w przypadku ciąży należy odstawić palenie od razu!Warto również wspomnieć, że mleko matki palącej ma mniej witaminy C. Istnieje także szereg innych negatywnych skutków, jak bezsenność czy zaburzenia rzucić palenie w ciąży?Sposobów na rzucenie palenia w ciąży jest naprawdę mnóstwo, ale tylko nieliczne wydają się skuteczne. Rzucanie palenia w ciąży tak naprawdę zaczyna się od silnej woli. W okresie ciąży można sięgnąć po odpowiednie gumy i plastry. Użycie jakichkolwiek form leków zawierających nikotynę w czasie ciąży jest możliwe wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Podanie ich drogą transdermalną ma również niekorzystny stosunek względem dawki osiąganej przez płód. Odradza się jednak ich stosowanie po piersią pod względem rozwojowym i odżywczym ma przewagę nad karmieniem z butelki, ale w przypadku palącej matki karmiącej wzrasta ryzyko związane z ekspozycją na około 10 godzin po wypaleniu papierosa, aby nikotyna przestała być wykrywana w znaczących ilościach w nie da się więc uniknąć zapalenia papierosa, to wyłącznie PO karmieniu i na zewnątrz. Jeśli jednak matka pali regularnie, to metabolity nikotyny będą się utrzymywać przez wiele w ciąży jest bardzo niekorzystne dla dziecka, ponieważ jest ono wówczas biernym palenia jeszcze przed ciążą daje dziecku lepszy start i pewność, że będzie rozwijało się prawidłowo. Warto przede wszystkim szukać pomocy. Poproś znajomych i rodzinę, aby nie palili w Twojej obecności. Tym samym zmniejszysz pokusę, aby sięgnąć po kolejnego papierosa. Rzucenie palenia tak naprawdę zależy tylko i wyłącznie od Twojej silnej woli, inne czynniki to sprawa rzuceniem palenia warto zrobić sobie krótki plan działania. Na początku zadajmy sobie bardzo ważne pytanie: dlaczego wcześniej nie udało nam się rzucić palenia? Wskazane jest także podsumowanie błędów, które popełniliśmy podczas wcześniejszych prób rzucania palenia. Ważne jest też poznanie mechanizmów uzależnienia i objawów odstawienia nikotyny. Chociaż założenie specjalnego dziennika palacza może brzmieć absurdalnie, to dowiemy się, co tak naprawdę nas powstrzymuje od rzucenia palenia. W większości przypadków sięgamy po papierosy w sytuacjach stresowych, dlatego powinniśmy znaleźć inny sposób na odreagowanie, jak na przykład żucie gumy do żucia. Najważniejsze jest tutaj nastawienie psychiczne – eliminacja negatywnego myślenia stanowi klucz do papierosów a rozwój dzieckaPalenie w ciąży ma negatywne skutki nie tylko dla rozwoju płodowego dziecka, ale także jego całego życia. Wśród możliwych konsekwencji należy wymienić niższą wagę urodzeniową i wzrost występowania zespołu nagłej śmierci tylko w okresie karmienia dziecko jest narażone na zetknięcie się z trującymi substancjami, ale także przez cały okres dzieciństwa. Wdychanie dymu papierosowego w najbliższym otoczeniu może prowadzić do infekcji dróg oddechowych. Z czasem może się pojawić alergia i astma. Wśród infekcji dróg oddechowych często występuje zapalenie oskrzeli czy też choroby późniejszym wieku dziecko palacza może być narażone na ryzyko wystąpienia cukrzycy, miażdżycy, chorób serca czy nadciśnienie. Warto podkreślić, że to tylko początek listy chorób, które wywołuje bierne chcesz podarować swojemu dziecku zdrowe dzieciństwo, nie sięgaj po papierosa w ciąży i koniecznie ogranicz palenie po porodzie. Co więcej, jeśli dziecko jest płci żeńskiej, palenie ma wpływ na jego gamety i zdrowie przyszłego potomstwa, ponieważ zwiększa się ryzyko astmy w wyniku zmian epigenetycznych. Jak widać, konsekwencje nałogu sięgają o wiele dalej, niż można by sądzić.
- Forum dla rodziców: maluchy.pl « ciąża, poród, zdrowie dzieci - Lopko napisał w poronienia: [color=black][/color] prosze powiedzcie mi czy to duzy problem moja zona właśnie jest w szpitalu i wykryto u niej ze na odcinku 1 cm. odkleiło sie łożysko. jesteśmy w 17 tygodniu ciąży piszcie co wiecie na ten temat z góry dziękuje
@bzdury, myślę, że Twój entuzjazm na temat marihuany samej w sobie jest trochę przesadzony i proszę nie pisz, że zażywanie marihuany w czasie ciąży jest zdrowe, bo opinie na ten temat są nadal podzielone, a badania wciąż trwają. Proszę zatem, byś nie propagowała niesprawdzonych informacji, tym bardziej, że piszesz o czymś, na co sama nie podajesz dowodów, nie przytaczasz wyników owych badań, na które się powołujesz. Na stronach internetowych pojawiają się analizy naukowców czy komentarze lekarzy mówiące o poważnych skutkach zażywania marihuany w czasie ciąży, jak i opinie samych kobiet, które przyznają się, że paliły marihuanę w ciąży, a mimo to urodziły zdrowe dzieci. Nie wiadomo jeszcze, gdzie leży prawda, ale myślę, że w tym przypadku lepiej dmuchać na zimne, bo w końcu chodzi o życie i zdrowie dzieci. Badania opublikowane na stronie Uniwersytetu Waszyngtońskiego dowodzą, że dzieci kobiet, które palą marihuanę w czasie ciąży, częściej przychodzą na świat z niską masą urodzeniową. Noworodki mogą mieć też po porodzie problemy z samodzielnym oddychaniem. Ekspozycja płodu na substancje aktywne marihuany zwiększa także ryzyko rozwoju astmy, infekcji klatki piersiowej i chorób układu oddechowego w ciągu sześciu miesięcy po urodzeniu. Naukowcy z uniwersytetu wskazują również, że trzy- i czterolatki, których matki paliły marihuanę w ciąży, mają problemy z logicznym rozumowaniem i zapamiętywaniem. Częściej też są rozkojarzone, nadpobudliwe i impulsywne. THC przenika przez łożysko i podwyższa ryzyko wystąpienia komplikacji okołoporodowych i późniejszych powikłań zdrowotnych. Bierne wdychanie dymu z palonej marihuany też może być szkodliwe dla dziecka. Zakłócenia w przepływie tlenu i substancji odżywczych do płodu mogą skutkować zaburzeniami wzrostu dziecka. Nie umniejszam pozytywnego znaczenia marihuany, która ma pewne zastosowanie medyczne, szczególnie w leczeniu nudności i wymiotów związanych z chemioterapią oraz w zmniejszaniu ciśnienia śródgałkowego związanego z jaskrą. Nie trzeba chyba dodawać, że jej używanie, nawet z przepisu lekarza, jest jednak kontrowersyjne.
Z innych badań naukowych wynika, że zaprzestanie palenia w czasie ciąży przez dany odsetek kobiet, doprowadził do 11% redukcji liczby narodzin zmarłych noworodków oraz 5% spadku zgonu noworodków. O negatywnych skutkach palenia przez kobiety w ciąży opowiada zastępca głównego inspektora sanitarnego - Jan Orgelbrand.
Rosa, chodziło mi o kampanie świadomościowe w ogóle. Przeraża mnie niska świadomość społeczeństwa właściwie na każdym etapie. Ciąże-wpadki wynikające z regularnego seksu i nadziei (jako środka anty), że się uda nie zajść, są u nas bardzo powszechne, a może nawet najpopularniejsze, nie ma edukacji w tym zakresie. Brak edukacji seksualnej w ogóle, brak edukacji zdrowotnej, brak nawet tej antynikotynowej (bo napisów na paczkach papierosów nie zaliczam). Gdyby społeczeństwo było świadome skutków palenia w ogóle, to potrzeby przeprowadzania jakiejś akcji wśród ciężarnych by nie było. Choć oczywiście zawsze takie kobiety będą, bo jak napisałaś, różne przyczyny palenia są.Żałuję, że szkoły rodzenia są tak popularne, a szkoły dla rodziców już nie. Uczą nas jak urodzić (gdzie to jest krótka chwila z całego macierzyństwa i nie neguję jej wagi), ale zapomina się o całym procesie wychowania. Braków jest wiele. Ale nie o tym wątek. Gdyby kobieta była świadoma w temacie seksu (piszemy tylko o kobietach, choć do tanga trzeba dwojga), to niechciane ciąże stałyby się odsetkiem, na które złożyłyby się te gdzie środki zawiodły, tym samym palących, bo w niechcianej ciąży byłoby znacznie kobieta jest w ciąży i pali, należy uświadamiać jej szkodliwość tego i namawiać do ograniczania i zakończenie angdota: Osobiście nie paliłam nigdy, moje otoczenie również nie pali. Pierwszy poród to skrajnie zielone wody i bardzo stare brzydkie łożysko. Dostałam porządny opiernicz, że jestem niedouczoną smarkulą, która całą ciążę paliła i zmarnowała życie dziecku. Nie sądzę, żeby to była właściwa droga uświadamiania.
Palenie w ciąży to uzależnienie psychiczne. W internecie, na forach dla przyszłych matek, można spotkać się z opiniami, iż stopniowe rzucanie nałogu lub ograniczenie palenia jest lepsze niż odstawienie go od razu. Uzasadnieniem tej teorii miało być wyższe stężenie toksyn i szok związany z odstawieniem nałogu w organizmie
Re: palenie a ciąża Rzuciłam. Musiałam, bo szkoda mi było dziecka, było trudno, ale się udało 🙂 Na poczatku nie czułam głodu nikotynowego, bo mdłosci itp. ale pózniej zaczeło mi brakowac papierosów, szczeg, ólnie jak ktoś palił, np. znajomi, kiedy się z nimi spotkaliśmy. Palili w drugim pokoju, ale ja i tak troche czułam dym i… chciwie go nosem wciągałam 🙁 Albo na ulicy szłam za kimś kto palił i tez musiałam wciągać ten dym, nie mogłam się oprzeć. Ale sama papierosa nie tknęłam. Troche więcej jadłam, efektem jest teraz już 9,5 kg na +, ale nie zapaliłam. Tak się zaparłam. Czasem były mysli typu ” A co tam, tylko jednego zapale, przeciez nie zaszkodzi “. Ale nigdy się nie odważyłam. Rzuciłam będac w 5 tyg. bo wtedy dopiero się dowiedziałam o ciąży i powiem Ci, że jeszcze mi brakuje. I wcale nbie wiem na pewno, czy jak urodzę i wykarmię, to nie wrócę do nałogu. Ale to jeszcze długo 😉 Nie wiem, co Ci doradzić, u mnie było duzo samozaparcia i silnej woli. I duuużo jedzonka zamaist papierosa, ale tego nie polecam 😉 Trzymam kciuki! Pozdrawiam!
Wśród palących kobiet w ciąży liczba poronień jest podwojona w porównaniu z osobami niepalącymi. W zależności od liczby wypalonych papierosów i ich jakości, liczba spontanicznych aborcji może osiągnąć 80%. Przyczyna leży w różnej ilości trucizny zawartej w papierosach i maleńkiej masie ciała nienarodzonego dziecka.
AUTORWIADOMOŚĆ Przyjaciółka Postów: 74 51 Wysłany: 13 stycznia 2015, 19:57 Witam czy wśród was są takie które palą, chcą rzucić, ale mają z tym problem ? Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 13 stycznia 2015, 21:01 Ja pale ( paliłam) ponad 10 lat. Gdy się staraliśmy o dzidzie też popalałam. Ale jak zobaczyłam dwie kreseczki na teście wszystkie 3 paczki jakie miałam w domu oddałam koledze,który ucieszył się z prezentu Od tamtej pory nie pale,choć mnie na początku ciągnęło. Nawet unikam towarzystwa osób palących,mało tego gdy ktoś pali ze znajomych proszę żeby odeszli bo nie mam zamiaru się biernie zaciągać. Nie chce zaszkodzić dziecku. Wszystko zależy od silnej woli i od tego jakie ma się podejście do dzidziusia. Moja bratowa paliła w ciąży i urodziła wcześniaka,który ważył 1,5 kg. Dziś ma 5 lat a wygląda jak by miał ze 3 mały,chudy,ma astmę i ciągle łapie zapalenie oskrzeli lub płuc. Ciągle antybiotyki,ciągle wizyty u lekarza... Zastanów się czy warto. Jak nie chcesz rzucić dla siebie to zrób to dla dziecko- żeby nie cierpiało przez głupotę matki,która nie mogła się opanować...Sorry,takie moje zdanie. Smutne,bolące ale prawdziwe. Mam nadzieje,że przemyślisz to wszystko i pokonasz swój nałóg chociaż na okres ciąży. Wiadomość wyedytowana przez autora 13 stycznia 2015, 21:02 pasia27, Toa lubią tę wiadomość Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 14 stycznia 2015, 04:46 wrote: Witam czy wśród was są takie które palą, chcą rzucić, ale mają z tym problem ? Naprawdę nie warto. Pomyśl o konsekwencjach a nabierzesz silnej woli. Matka mojego męża paliła w ciąży. Sam mówi, że najprawdopodobniej przez to ma problemy z koncentracją i wzrokiem. KathleenPL Autorytet Postów: 1673 683 Wysłany: 14 stycznia 2015, 06:36 Lekarz mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucala bo stres jest gorszy niż samo palenie, a skoro palila przed to i tak dziecko jest zadymione. Ale IMO? Taki lekarz to konowal nie lekarz. Rzucajcie dziewczyny za wszelka cenę, juz podczas podejmowania decyzji o dziecku. Tak jak trzeba uważać z tym co sie je i pije, nie wolno pic alkoholu, tak samo nie wolno palic w ciąży. Matka mojej mamy pila i palila w ciąży, uwierzcie mi, to nic dobrego:/ Andzia 34 lubi tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 07:06 Ja sie w ogole nie stresuje tym, ze nie pale. Jestem z tego dumna, ze mam silna wole i potrafię sie poświecić. Sa rzeczy ważne i ważniejsze. Jesli kobieta nie potrafi sie ogarnąć i użala sie nad soba, ze nie moze zapalić to tylko mozna jej pogratulować... Słyszałam juz ta bzdurę gdzieś zeby nie przestawać palić... Tak- bo lepiej jest zadymiac dziecko w brzuchu Narażając go na rożne choroby... Co za inteligentna rada lekarza... Wiadomość wyedytowana przez autora 21 marca 2015, 02:03 Pokahontaz lubi tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 09:37 KathleenPL wrote: Lekarz mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucala bo stres jest gorszy niż samo palenie, a skoro palila przed to i tak dziecko jest zadymione. Ale IMO? Taki lekarz to konowal nie lekarz. Rzucajcie dziewczyny za wszelka cenę, juz podczas podejmowania decyzji o dziecku. Tak jak trzeba uważać z tym co sie je i pije, nie wolno pic alkoholu, tak samo nie wolno palic w ciąży. Matka mojej mamy pila i palila w ciąży, uwierzcie mi, to nic dobrego:/ Jak to jest możliwe, ze jak przestaje sie palić i nie dostarcza sie do płuc dymu to dziecko w brzuchu jest zadymione? Przeciez dym w organizmie w tym w brzuchu nie siedzi przez cała ciąże jesli sie nie pali. chabasse Autorytet Postów: 1440 1001 Wysłany: 14 stycznia 2015, 10:09 Hej... ja paliłam przez ostatnie 15 lat. W momencie, kiedy zobaczyłam dwie kreseczki od ręki rzuciłam. Bałam się, że nie podołam i że będzie mnie skręcało z chęci zapalenia, ale o dziwo nic takiego się nie dzieje.. ba nawet drażni mnie dym tytoniowy kiedy ktoś pali na przyklad na klatce schodowej.. Chyba w mózgu jakaś klapka się zamknęła i nawet nie myślę o paleniu, a paliłam paczkę dziennie co najmniej... Przy staraniach o dziecko nie rzuciłam, bo i tak nie miałam nadziei, że się uda, bo lekarze nie dawali nam szans więc i ja nie odmawiałam sobie wszystkiego, bo po co...? Ale kiedy się udało to stwierdziłam, że moje nałogi nie mogą tego zniweczyć..!! Też gdzieś słyszałam, że jak już się bardzo bardzo będzie chciało zapalić w ciąży to raz na jakiś czas można sobie ze dwa dymki dla relaksu puścić, bo stres gorszy od tych paru sekund dymku. Z resztą moja znajoma przepaliła całą ciążę i dziecko zdrowe jak byk.. Jednak to pewnie wyjątki... Synek Antoś Emilia Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 10:21 Ja bym nie miała sumienia zapalić sobie nawet raz na jakis czas... Myślałabym za każdym zaciągnięciem, ze dzidzius sie krzywi i kaszle No ale sa rożne kobiety. Wszystko zależy od mocnej psychiki. Jak ktoś jest słaby psychicznie to przegra z nałogiem kosztem dziecka bo prędzej czy pozniej na pewno to sie odbije na jego zdrowiu. agniesja, pasia27 lubią tę wiadomość pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 14 stycznia 2015, 14:12 Nie bez powodu jest coś takiego jak staranie się o dziecko. Mamy to raczej rozumieć nie tylko zrobienie podstawowych badań, zmiany trybu życia ale zerwanie z nałogiem. Niestety prawda jest taka że jak matka nie rzuci palenia przed kilka miesięcy przed planowaną ciążą to natychmiastowe rzucenie palenia w ciąży może być zagrożeniem dla organizmu. Niestety tak się dzieje, że trzeba najpierw o tym pomyśleć. I nie warto palić i pić w ciąży czy zażywać narkotyków i każda z nas o tym wie. Skutki są bardzo tragiczne bo znam kobietę która paliła i piła... patrząc na jej dziecko to płakać się chce.. kaleka do końca życia... Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 16:04 E tam,ja się z tym nigdy nie zgodzę. Ja nie mam żadnego stresu związanego z odstawieniem papierosów. Nie myślę o tym w ogóle. Wystarczy wziąć się w garść i nie szukać jakiś usprawiedliwień po to żeby tylko zapalić będąc w ciąży. Poza tym nikotyna w organizmie utrzymuje się kilka dni- no chyba,że ktoś palił 3 paczki dziennie to wtedy dłuższy czas. [konto usunięte] Wysłany: 14 stycznia 2015, 19:15 Przed zajściem w pierwszą ciążę też paliłam 6 lat, pod koniec nawet 2 paczki dziennie, ale jak dowiedziałam się o ciąży od razu rzuciłam. To było prawie 2 lata temu. Od tej pory nie zapaliłam już. Teraz znowu jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie palić ponownie. Natomiast koleżanka przez całą ciążę paliła paczkę dziennie i nawet kazała lekarzowi dać sobie zastrzyk na zatrzymanie laktacji, bo stwierdziła, że woli palić niż karmić syna Niby chłopak zdrowy, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. To że dzieci rodzą się zdrowe, nie znaczy, że palenie nie odbije się w późniejszym wieku. Martika87, Lunia, Fatim lubią tę wiadomość Martika87 Autorytet Postów: 544 252 Wysłany: 14 stycznia 2015, 19:58 Otóż to! Dokładnie o to mi chodzi. Dobrze,że są jeszcze kobiety,które myślą logicznie (nikogo nie obrażając ) i które są gotowe na poświęcenia. Pozdrawiam Aneczkaa87 wrote: Przed zajściem w pierwszą ciążę też paliłam 6 lat, pod koniec nawet 2 paczki dziennie, ale jak dowiedziałam się o ciąży od razu rzuciłam. To było prawie 2 lata temu. Od tej pory nie zapaliłam już. Teraz znowu jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie palić ponownie. Natomiast koleżanka przez całą ciążę paliła paczkę dziennie i nawet kazała lekarzowi dać sobie zastrzyk na zatrzymanie laktacji, bo stwierdziła, że woli palić niż karmić syna Niby chłopak zdrowy, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. To że dzieci rodzą się zdrowe, nie znaczy, że palenie nie odbije się w późniejszym wieku. pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 15 stycznia 2015, 12:12 Jak widać da się rzucić palenie, czego przykładem jesteście wy. Nie ma rzeczy nie możliwych:) Tego się trzymajcie !!! i Gratuluje Wam ! Oby nas było więcej takich mamusiek:)!! Martika87 lubi tę wiadomość loffca Nowa Postów: 2 0 Wysłany: 14 lutego 2015, 10:20 Ja słyszałam, że w ciąży niektóre kobiety odrzuca od fajek, Ale czy od samego początku czy dopiero po jakimś czasie. Czy któraś miała coś takiego? pakima Autorytet Postów: 582 203 Wysłany: 14 lutego 2015, 12:05 A to różnie jest jedne uznają taki wstręt do palenia jako objaw że są w ciąży, mają mdłości i przeszkadza im ten zapach mimo że wcześniej nie przeszkadzało a nawet było przyjemne zapalić. Inne ograniczają w ciaży albo odrazu rzucają i nie ma żadnych konsekwencji zdrowotnych. Jednak uważam że jeżeli pali się tyle ile przed ciążą to trzeba iść poradzić się lekarza co z tym zrobić, mam na myśli jeśli ciąża jest nieplanowana. Natomiast jak się planuje dziecko to uważam że matka powinna rzucić palenie przez ciążą. Znam kobietę która właśnie paliła i jej dziecko po narodzinach bardzo płakało, podawali mu nikotynę w małych dawkach i oczyszczali jego organizm pomalutku. Niestety efekt jest bardzo przerażający bo dziecko ma zmasakrowaną twarz gdyż oprócz palenia matka piła alkohol. Bunia86 Autorytet Postów: 1488 2133 Wysłany: 14 lutego 2015, 12:33 Ja paliłam przed ciażą, jak zobaczyłam 2 kreski to przestałam, ale przez pierwsze 2 dni zapaliłam po 2 buszki każdego dnia (takie 2 dni rzucania ) teraz czasem jak się zdenerwuję to mam ochotę zapalić ale to chyba bardziej taki odruch został niż sama potrzeba nikotyny. Poza tym to praktycznie w ogóle nie myślę o paleniu Da się tylko trzeba chcieć * Starania od stycznia 2014 * 5 Anioków w niebie *Listopad 2018 - laparoskopia - udrożnione oba jajowody *PAI-1 G4 homo,On: OligoAsthenoTeratozoospermia, Mofrologia 0%, Fragmentacja 48,15%, ROS 3,26 Fatim Autorytet Postów: 3955 4485 Wysłany: 15 lutego 2015, 20:00 ja rzuciłam na kilka miesięcy przed planowaną ciążą, nie rozumiem jak można palić podczas ciąży albo starać się paląc dalej ? nie tylko dziecko, ale i organizm matki powinien być dobrze przygotowany do ciąży. kejtibb Debiutantka Postów: 6 0 Wysłany: 16 marca 2015, 10:56 Ja palilam regularnie okolo pol paczki dziennie, ale kiedy w dniu spodziewanej @ zobaczylam dwie kreski automatycznie palilam mniej. Bez jakiegos dreczenia sie. Polecialam do lekarza, okolo 5 tyg ale niestety nie bylo widocznej ciazy. Zapytalam lekarza o papieroski, on powiedzial ze poki nie ma widocznej ciazy nie mam sobie odmawiac, ale mimo to z dnia na dzien przestawalam palic i dzialo sie to samoistnie. Teraz jestem w 8 tyg, ciaza potwierdzona, i nie pale, nie ciagnie mnie. [konto usunięte] Wysłany: 16 marca 2015, 11:02 Ja nie palę nie jestem zwolenniczką papierosów ale znam dziewczynę która w bliźniaczej ciąży paliła do dnia porodu i urodziła dwie zdrowe dziewczynki czy jest jakaś sprawiedliwość??? Fatim Autorytet Postów: 3955 4485 Wysłany: 16 marca 2015, 14:12 Caramel choroby potrafią wychodzić później niż w dniu narodzin
Czy łożysko przodujące w ciąży może być niebezpieczne? – odpowiada Dr n. med. Andrzej Niedzielski Łożysko przodujące w 14 tygodniu ciąży – odpowiada Lek. Łukasz Kowalski Łożysko przodujące brzeżnie – odpowiada Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
fot. Adobe Stock Teoretycznie stnieje szansa, że mimo palenia w ciąży kobieta urodzi zdrowe dziecko, ale nie ma na to żadnej gwarancji. Ponadto pozornie zdrowy noworodek może być dzieckiem podatnym na choroby. Może być nadpobudliwy i mieć kłopoty z nauką. Skutki palenia w ciąży Palenie w ciąży zwiększa ryzyko komplikacji ciążowych oraz okołoporodowych. Zalicza się do nich: wadliwe umiejscowienie łożyska, przedwczesne odejście wód płodowych, krwawienie w ciąży, poronienie, poród przedwczesny. Palenie w ciąży skutkuje nie tylko komplikacjami okołoporodowymi, lecz także poporodowymi: dziecko jest zagrożone bezdechem oraz śmiercią łóżeczkową (SIDS - zespół nagłej śmierci niemowlęcia), czterokrotnie wzrasta ryzyko uzyskania przez dziecko niskiej oceny w skali Apgar, rośnie ryzyko wystąpienia nowotworów, chorób układu oddechowego, infekcji uszu, alergii pokarmowych, chorób serca, dzieci mam palących mogą być nadmiernie agresywne i mogą sprawiać kłopoty swym zachowaniem, często są diagnozowane pod kątem ADHD. Jak palenie w ciąży wpływa na mamę Kobieta, która pali dziennie paczkę papierosów, w ciągu roku wlewa do płuc filiżankę smoły. Występuje wówczas chrypka lub kaszel, ponieważ ta kleista substancja zlepia rzęski wyścielające błonę śluzową dróg oddechowych. Tak naprawdę nie ma możliwości ich oczyszczania. Paląca mama zwiększa u siebie ryzyko wystąpienia: zawału serca, udaru mózgu, zaburzenia krążenia, nowotworów (raka szyjki macicy) przewlekłych chorób dróg oddechowych. Jak rzucić palenie w ciąży Najlepsze co ciężarna może zrobić dla siebie i swojego dziecka, to rzucić palenie. Im wcześniej tym lepiej, ale rzucenie palenia nawet w ostatnim okresie ciąży, pomoże dostarczyć dziecku tlen. We wczesnym okresie ciąży organizm prawdopodobnie sam ostrzega przed trucizną - wiele kobiet ma wstręt do papierosów. Wykorzystaj ten moment i nie sięgaj już po papierosa. Rzucanie palenia w ciąży jest o tyle utrudnione, że nie może być wspomagane zamiennikami nikotyny i środkami farmakologicznymi. Musi być podparte niezłomną wolą i samozaparciem. Zabronione jest używanie plastrów nikotynowych, gum do żucia, inhalacji nikotynowych czy tabletek na bazie cytyzyny. Artykuł pierwotnie opublikowany Czytaj także: Kiedy mama w ciąży pije alkohol: zespół FASCzy w ciąży można pić kawęHybryda w ciąży - wszystko, co musisz wiedzieć SZKODLIWE PALENIE PAPIEROSÓW: najświeższe informacje, zdjęcia, video o SZKODLIWE PALENIE PAPIEROSÓW; PIGUŁKI A PALENIE PAPIEROSÓW !!!!!
#1 Drogie kobietki jestem palaczem od 6 lat przed ciążą obiecywałam sobie że żuce palenie jak bede w ciąży w tej chwili jestem w 19tc i nie moge uwolnić się od tego nałogu wręcz przeciwnie chce mi się więcej palić . Mój lekarz kazał tylko ograniczyć ale i to mi zbyt nie wychodzi wypalam papierosów dziennie i mam straszne wyrzuty sumienia choć jak narazie wszystko z moją dzidzią jest czy ktoś ma taki problem jak ja i jak sobie z tym poradzić. Z góry dziękuje reklama #2 Droga Martynko bardzo dziękuje za odpowiedz szczerze mówiąc podniosłaś mnie na duchu ja martwie sie czy nie robie zbyt dużej krzywdy mojemu dziecku i z tego powodu mam takie wyrzuty chociaż wiele znajomych moich paliło w czasie ciąży i wszystko jest ok to mi jakoś ciężko pomyśleć ale nie moge przestać palić słyszałam że czasem tak jest że ciąża raz odpycha a innym razem nie da się żyć bez papierosa #3 Dziewczynki! Ja przed ciaza palilam prawie 10 lati tez mialam klopoty z rzuceniem ale obiecalam sobie, ze jak zajde w ciaze pozbede sie tego nalogu i SLOWA DOTRZYMALAM. Od dnia, w ktorym sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy nie pale, nie moglabym, sumienie by mnie zagryzlo, bo dlaczego ta niewinna, mala istotka mialaby byc przeze mnie zatruwana od poczatku jej istnienia. Uwazam, ze rzucenie papierochow w ciazy zalezy tylko i wylacznie od sumienia matki, dobrych checi i jest idealna okazja. Ja osobiscie nie uznaje tlumaczenia, ze sie nie da - wlasnie, ze sie da -POWODZENIA i trzymam za Was kciuki #4 witam serdecznie! do 24 tc mialam ten sam klopot-palilam jeszcze wiecej niz przed sama koncu wyrzuty sumienia byly tak potworne ze oboje z mezem rzucilismy palenie!! do dnia dzisiejszego nie zapalilam ani jednego papieroska i jestem z siebie bardzo dumna bo moj synek ladnie sie rozwija i co najlepsze bedzie bardzo duzym noworodkiem wiem ze rzucenie palenia jest trudne ale naprwde warto!nie zatanwiaj sie nad ograniczeniem ale rzuc od razu bez zastanowienia to najlepsza metoda! pozdrawiam żużaczek Gość #5 Dziewuszki. Tylko chcieć. Paliłam wiele lat i to jak komin, potem rzucilam z dnia na dzień, baz zadnych plastrów, bez ciazy po prostu zawzięłam się i nawet podczas rozwodu który trwał rok i był koszmarem - nie wrócilam do tego. Można !!!!!!!!!!!!! Teraz nie powiem, tez mi sie czasem chce ale czy warto? Jesli by z dzidzia było coś nie tak to bym do końca zycia zastanawiała się czy to aby nie przez ten jeden papieros. #6 Hej dziewczyny ja paliłam ale rzuciłam ten sport dwa albo trzy lata temu(ale paliłam generalnie okazyjnie i to przez niecałe dwa lata)- wiem natomiast jedno- moi rodzice palili jak smoki i ja niestety mam astme i jestem zarąbistym alergikiem- to nie wyszło oczywiscie od razu- jedyne co sie nie podobało lekarzowi po porodzie to to, że bylam biała jak sciana i cala w żyłkach- apogeum palenie moich rodziców przypadło na czas kiedy mialm jakieś 4 czy 5 latek - bylo ciepło niby okna otwarte- znojomi przyszli grac w karty - wszyscy palili- a ja sobie szlam a potem to nie pamietam bo zemdlałam- moj tata jak to zobaczyl o malo nie dostal zawalu i tego dnia rzucił palenie raz na zawsze- roztyl sie co prawda jak cielaczek ale obiecał sobie, że nie dopusci juz nigdy do takiej sytuacji- i od tamtej pory naprawde nie pali- mama pali ale tylko w wakacje- taki z niej nałogowiec - i to tez w nie co roku- morał z tej historii jest taki, że przyjdzie taki czas kiedy zostawicie ten parszywy nałóg- mam nadzieje, że nie w takich okolicznościach jak moi rodzice- którzy do tej pory jak kaszle patrza na mnie jak na chodzacy wyrzut sumienia #7 Drogie dziewczynki widze że jest was wiele i może jest jeszcze więcej ale nie powinnam tak pisać ale napisze że się ciesze że nie jestem sama z tym problemem naprawde wszystkim z osobna dziękuje że jesteście i jest takie forum gdzie można się wypłakać na : #8 Dziewczynki, pomyslcie sobie, ze jak siegacie po papierosa robicie to z wyboru a Wasze dzidziolki nie moga wypowiedziec sie i chcac nie chcac MUSZA palic z Wami. Moze to Wam choc troszke pomoze. Rety, gdyby moj maz zobaczyl mnie z fajkiem, to chyba by mnie zlinczowal Iwo Początkująca w BB #9 Witajcie Ja przed ciązą paliłam od I klasy liceum, poprostu paierosy bardzo mi smakowały. Zawsze obiecywalam sobie ze jak zajde w ciążę to rzucę. Kiedy sie okazało że jestem w ciazy od tygodnia juz nie paliłam,nie żeby mnie odrzucało ale po prostu nie czułam potrzeby. A teraz żałuje każdego dnia z papierosem, kiedy jeszcze nie wiedziałam o ciąży. Ja bym po prostu sobie nie darowała jakbym przez jakies głupie fajki zrobiła coś dziecku. Niie pocieszajcie sie że wasze dzieci rosną zdrowo, bo to tylko zagłuszanie własnego sumienia. Nie mówcie że nie da rady rzucić bo to nie żadna kokaina tylko głupi papieros. I pewnie dzieci będziecie karmic piersią : reklama #10 Ja też zawsze bardzo dużo paliłam , a najgorsze było,że bardzo to lubiłam i bardzo mi smakowały. Na początku ciąży to jeszcze zdarzało mi się spalić 5 papierosków dziennie. Ale od dłuższego czasu obiecałam sobie, że moje maleństwo nie będzie musiało wdychać tego świństwa i rzuciłam z dnia na dzień. Najgorszy był głód,a teraz tylko sobie po prostu marzę o tym żeby potrzymać ale się nie dam. Myślę, że jest to moja najrozsądniejsza decyzja w życiu. Nigdy nie wybaczyłabym sobie gdyby małemu coś było. Domi23 musisz spróbować rzucić. Wiem jak jest Ci ciężko, ale znajdź w sobie siłę do walki. Czy taki gówniany papieros będzie kierował Twoim życiem. To się da zrobić. Razem ze mną palenie rzuciła moja mam, która paliła ponad 30 lat, po 2 paczki dziennie, tak, że jak nawet w nocy wstawała do toalety to brała fajkę. A teraz już nie pali i tylko na zdrowie jej to wyszło. Wierzę w Ciebie!!!!! Mi nadal jest cięzko, przez niepalenie dużo przytyłam,. Ale pamiętaj o swoim malutkim dziecku w brzuszku. A tak poza tym położna mi powiedziała, że podczas porodu ona i lekarz zawsze potrafią stwierdzić, czy matka paliła w ciąży czy nie (ponoć łożysko ma inny kolor, i wody płodowe są szare i śmierdzące), więc zastanów się czy chcesz przeżyc taki wstyd, jak lekarz powie przy porodzie ciś na ten temat, albo po prostu cię opieprzy jak moją koleżankę, bo maleńsytwo urodziło się małe i blade. Trzymam kciuki za wszytskich, którym się jeszcze nie udało. DZIEWCZYNY UDA SIĘ WAM!!!!!
Badacze dokonali analizy obejmującej kontrolę obecności białka w moczu, które jest związane z nieprawidłową funkcją nerek. Przebadano ponad 44 tysiące dzieci w wieku do 3 lat. 5 proc. matek uczestników badania paliło papierosy przed okresem ciąży, a 17 proc. (z tych 5 proc.), kontynuowało palenie papierosów również w ciąży.
Wydawałoby się, że palenie w ciąży dzięki wielu kampaniom społecznym jest już zjawiskiem marginalnym. Badania pokazują co innego: nadal niemal 30% ciężarnych Polek regularnie lub sporadycznie pali papierosy. To, że tytoń ma negatywny wpływ na rozwijające się dziecko, nikogo przekonywać nie trzeba. Na czym dokładnie on polega? Na co paląca przyszła mama naraża swojego maluszka? Palenie w ciąży szkodzi dziecku! Nienarodzone dziecko w czasie życia płodowego jest całkowicie uzależnione od swojej mamy. Dzięki połączeniu pępowiną z jej organizmem są mu dostarczane wszystkie niezbędne składniki odżywcze, które pozwalają mu rosnąć i dają wszystko co najlepsze, by mógł się prawidłowo rozwijać. Jednakże warto pamiętać, że pępowina jest przekaźnikiem, który nie segreguje tego, co przedostaje się do malucha. Transportowane są nią zarówno dobre, jak i złe składniki. Tłuste potrawy, śmieciowe jedzenie naszprycowane chemią, sztuczne napoje, alkohol – gdy tego typu rzeczy znajdują się w jadłospisie przyszłej mamy, odżywia się nimi i przyjmuje je także maluszek. Podobnie sprawa wygląda z dymem tytoniowym. Palenie papierosów a ciąża Można śmiało powiedzieć – i nie będzie w tym cienia przesady – że w chwili, gdy przyszła mama pali papierosa, jest tak, jakby zamknęła swoje dziecko w szczelnie zamkniętym pudełku i wdmuchiwała tam dym papierosowy. Niezbyt przyjemna wizja? Niestety, właśnie tak to wygląda. Dym wdychany podczas palenia uwalnia nikotynę oraz szereg szkodliwych związków chemicznych – których jest około 40 tysięcy, a z nich 35 ma udowodnione działanie rakotwórcze, które są błyskawicznie wchłaniane przez błonę śluzową górnych dróg oddechowych i pęcherzyki znajdujące się w płucach. Przedostają się one do krwiobiegu, który rozprowadza je po całym organizmie. Za pośrednictwem łożyska i następnie pępowiny trafiają także do krwiobiegu maluszka, gdzie sieją prawdziwe spustoszenie. Lekarze położnicy są w stanie określić po samym wyglądzie łożyska, czy kobieta paliła w czasie ciąży papierosy. Widać na nim wtedy malutkie kuleczki, które są zmagazynowanymi substancjami smolistymi. Skutki palenia papierosów w ciąży Palenie papierosów podczas ciąży niesie za sobą szereg negatywnych skutków. W pierwszej kolejności palenie w ciąży może zakończyć się nawet poronieniem lub urodzeniem martwego dziecka. Jeżeli ciąża palaczki pomimo palenia rozwija się, z pewnością nie oznacza to, że rozwija się prawidłowo. Maluch jest stale niedotleniony, ponieważ palenie powoduje zwężanie naczyń krwionośnych łożyska, przez co maluch otrzymuje mniej tlenu. Ponadto do jego organizmu dostarczanych jest mniej wartościowych składników odżywczych. Przez to dzieci palaczek rodzą się najczęściej mniejsze i słabiej rozwinięte od swoich rówieśników. Bardzo często dochodzi również do przedwczesnych porodów, ponieważ palenie może mieć wpływ na odklejanie się łożyska i przedwczesne pękanie błon płodowych. Podczas palenia papierosa wzrasta zarówno tętno przyszłej mamy, jak i malucha. Jego serduszko może bić nawet z prędkością 180 uderzeń na minutę! To ogromne obciążenie dla dopiero rozwijającego się układu krwionośnego, które może powodować występowanie licznych zaburzeń całego układu sercowo-naczyniowego. Palenie w czasie ciąży może także być przyczyną wad rozwojowych. Kończyny dziecka mogą być zdeformowane lub nie do końca wykształcone. Maluch może mieć problemy z układem oddechowym, przewodem pokarmowym, a także ze wzrokiem. Warto wiedzieć, że skutki palenia w ciąży mogą być widoczne dopiero, gdy dziecko ma już kilka, a nawet kilkanaście lat. Problemy z koncentracją, upośledzenie aparatu mowy czy zdolności do abstrakcyjnego myślenia – to wszystko może być pokłosiem nawet kilkunastu (!) wypalonych w czasie ciąży papierosów.
Należy zatem wskazać, że palenie marihuany we wczesnej ciąży (w pierwszych tygodniach) czy w 7 lub 9 miesiącu może spowodować nieodwracalne zmiany w prawidłowym funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego. U dziecka pojawić się mogą zaburzenia wzroku, opóźnienie umysłowe, zaburzenia psychologiczne, a także symptomy odwykowe w
1. Palenie w ciąży. 33-letnia mieszkanka Manchesteru jest jedną z bohaterek filmu dokumentalnego "Misbehaving Mums to Be". Amy przyznała na nagraniu, że jest nałogową palaczką, a kiedy zaszła w ciążę nie przestała palić. Dodała również, że nie widzi nic złego w paleniu podczas ciąży. Odklejenie łożyska – objawy. Przedwczesne odklejenie łożyska przebiega najczęściej z bolesnością podbrzusza oraz wzmożonym napięciem macicy [1]. Inne charakterystyczne objawy oddzielenia się łożyska to [3]: • krwawienie (zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne); • niskie ciśnienie krwi; • tachykardia (częstoskurcz). Ale nie moglam rzucić, próbowałam kilka razy, ale nie udawało się. Gdy podjęliśmy decyzję o dziecku, też próbowałam. I NIC No i w dniu, kiedy zobaczyłam dwie kreseczki zaparłam się - i więcej nie zapaliłam. Teraz jestem w 11 tygodniu, od początku ciąży ani jednego papieroska - ale do teraz śni mi sie, że palę
U dzieci kobiet palących w czasie ciąży częściej stwierdza się ubytek przegrody międzykomorowej, wodogłowie czy zniekształcenia stóp. Palenie istotnie zwiększa ryzyko powstawania chorób i wad układu sercowo-naczyniowego u dzieci. Dym papierosowy, poprzez wpływ na łożysko, powoduje zmniejszenie dostaw tlenu czy glukozy dla płodu.
Palenie w ciąży zagraża płodowi oraz upośledza jego rozwój. Może prowadzić do nagłej śmierci dziecka. Ekspozycja na dym tytoniowy w trakcie ciąży przyczynia się również do osłabienia układu odpornościowego niemowlaka, co skutkuje częstymi zakażeniami układu oddechowego oraz reakcjami alergicznymi ze strony układu .