Różnorodność ofert sprawia, że opony letnie można dostosować pod kątem ceny, jakości, specyfiki danego auta. To z jednej strony ogromne możliwości dla kierowców. Z drugiej - oferty to swoisty motoryzacyjny labirynt, w którym łatwo się pogubić ze względu na ilość propozycji. Stąd tak ważne jest usystematyzowanie ogumienia
Lato w pełni, a Ty nadal jeździsz na oponach zimowych? Sprawdź, jaka kara Ci za to grozi, kiedy złapie Cię policja. Prawdy i mity na temat obowiązku wymiany opon zimowych, letnich i całorocznych w powodu epidemii koronawirusa i konieczności czasowego zamknięcia warsztatów samochodowych, przepadł Ci termin wymiany opon, a potem zapomniałeś o tym i wciąż jeździsz na zimowych oponach? Sprawdź, jaka kara Ci za to grozi, kiedy złapie Cię policja. Prawdy i mity na temat obowiązku wymiany opon zimowych, letnich i całorocznych w Niemczech Wymiana opon na zimowe w DE i zasada O-O Od roku w Niemczech jest obowiązek jazdy na oponach zimowych, ale w niemieckim Kodeksie Drogowym jest też napisane, że opon zimowych należy używać wyłącznie w przypadku: śliskiej nawierzchni, gołoledzi i zaśnieżonych dróg. Pomimo tego, że używanie opon zimowych na niemieckich drogach zależy od sytuacji pogodowej, to jednak przyjęła się ogólnokrajowa zasada, że Niemcy jeżdżą na oponach zimowych od października do Świąt Wielkanocnych. Zasadę tę łatwo zapamiętać Oktober (październik)-Ostern (Wielkanoc), O-O. Wymiana opon na letnie w DE Niemieckie prawo nie przewiduje ogólnych wymagań dotyczących wymiany opon na letnie. Nie obowiązuje tutaj także żadna zasada. Konsekwencje jazdy zimą na oponach letnich Niestosowanie się do przepisów dotyczących wymiany opon zimowych, spowodowanie wypadku lub udział w nim skutkuje mandatem w wysokości 60 euro i punktem parny we Flensburgu. W przypadku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub doprowadzenie do kolizji zagrażającej życiu innych uczestników ruchu drogowego może to zostać potraktowane, jako czyn karalny. > Po jakim czasie kasują się punkty karne w Niemczech za jazdę samochodem? Brak kar za jazdę latem na zimowych oponach, ale… Niemiecki kodeks drogowy nie przewiduje kar za jazdę latem na oponach zimowych, ale każdy kierowca musi wiedzieć, że opony zimowe wykonane są z miękkiego materiału, dzięki czemu zapewniają przyczepność na drogach zimą. Taka mieszanka gumy nie przynosi wystarczającej siły hamowania w wyższych temperaturach, dlatego droga hamowania się wydłuża, a stabilność jazdy zmniejsza. Jest jeszcze jeden minus jazdy latem na oponach zimowych. Gdy robi się gorąco, miękka guma szybciej się rozkłada, co oznacza, że szybciej się zużywa, ścieranie zanieczyszcza środowisko i konieczna jest wymiana. To z kolei wiąże się z kosztami. Okazuje się także, że jazda latem na oponach zimowych prowadzi do zużycia większej ilości paliwa, co oznacza częstsze wizyty na stacjach benzynowych. Łatwy sposób na uniknięcie wymiany opon dwa razy w roku Z opisanych powyżej zasad wynika, że większość kierowców w Niemczech przynajmniej dwa razy w roku umawia się na wymianę opon lub robi to we własnym zakresie. Jeśli nie chcesz wymieniać opon dwa razy w roku, zainwestuj w opony całoroczne. Te sprawdzą się u kierowców, którzy nie jeżdżą dużo po śniegu i częściej korzystają z autostrad. > Wymiana opon w Niemczech. Kiedy kupisz najtaniej letnie, zimowe i całoroczne? Zasada wymiany opon na zimowe w DE dotyczy także turystów korzystających z niemieckich dróg. Zdjęcie: stux
Szczególnie, że zdecydowanie nie zaleca się ich stosować zimą, ze względu na zbyt sztywną mieszankę. zobaczmy więc, jak wypadły opony zimowe i całoroczne w testach. Poznajmy ich miejsca na podium. ADAC przyznaje noty w skali: bardzo dobra – 0,5 do 1,5. dobra – 1,6 do 2,5. zadowalająca – 2,6 do 3,5. dostateczna – 3,6 do 4,5.
Moim zdaniem lepiej zmieniać opony i już. Co do niemieckich przepisów to nasi "mądrzy" są zdolni do wszystkiego. O takim pomyśle już się mówiło w sejmie. Niejaka pani Bublewicz wymyśla takie bzdury, że szkoda gadać. Dla niej celem życia jest wymyślać drogowe koszmary. Mniejsza o to. Wracając do opon to są wskazane i konieczne. Zimówka daje troche więcej bezpieczeństwa, ale.....jak jest lód to minimalnie. Na szklance to czy letnia czy zimówka leci podobnie. Podsumowując. W większości zimą śmigamy po alsfalcie więc zimówka jest i tak lepsza. Inny skład mieszanki, temperatury. Wszystko jasne. Jak ktoś chce to niech zakłada niski profil, aluski jak bibułka, dodatkowe progi, obniża zawieszeniu do ziemi, zalepia szyby na maxa, wciska kretyńskie niby ledy, choinki zamiast światła stopu(właśnie widziałem takiego), montuje ogromne głośniki, wzmacniacze i inne pierdoły, jeździ na łysych oponach, w zimie na letnich, latem na zimowych(to też jest niebezpieczne) Wszystko pięknie, ale niech to robi na swoim ranczo, gdzie nie ma żywych istot a jedynym celem jest słup lub drzewo, w które ma zamiar celować ;) Bym zapomniał. Jak chce pić i ćpać to powyższe elementy wyposażenia będą się z nim świetnie komponować. Jakby tak jeszcze kupił BMW od tzw. Niemca to już full wypas........ Edytowane 7 Lutego 2014 przez fredi
W pełni sprawne i na oponach klasy średniej, letnich (Falken) i zimowych (Yokohama), a więc firm o podobnej renomie. Stopień zużycia opon zimowych to od 4,3 do 5 mm, zależnie od miejsca pomiaru. Letnie mają jeszcze ponad 6 mm bieżnika. Zatem spróbujmy dojechać zimówki i sprawdzić, czy stracimy na zużyciu paliwa.
Niektórzy kierowcy wciąż twierdzą, że jeśli na drodze nie leży śnieg, to można jeździć na oponach letnich. Skoro asfaltu nie przykrywa śnieżny puch, to po co wydawać pieniądze na zimówki? Czy można zimą jeździć na oponach letnich? Czy za jazdę na oponach letnich zimą można dostać mandat? Odpowiadamy w poniższym poradniku. Dla mniej świadomego kierowcy opona letnia od opony zimowej się nie różni niemal niczym - ot ma inny wzór bieżnika i tyle. Na pierwszy rzut oka faktycznie można powiedzieć, że jeden i drugi rodzaj ogumienia to po prostu kawałek gumy o charakterystycznym kształcie, jednak takie myślenie może być zgubne. Warto pochylić się nad tym tematem i pogłębić swoją wiedzę. Jakie są różnice pomiędzy oponą zimową a letnią? Opona zimowa wyróżnia się głębszym bieżnikiem oraz licznymi lamelkami, czyli nacięciami mającymi za zadanie odprowadzać śnieg, wodę i błoto pośniegowe spod kół, a także zapewnić jak najlepszą przyczepność na śliskiej nawierzchni. Efektami ubocznymi są większe opory toczenia i zwiększony hałas podczas jazdy, jednak w zamian zwiększamy swoje bezpieczeństwo podróżowania. Co jeszcze sprawia, że to właśnie opona zimowa sprawdza się zimą, a letnia staje się bezużyteczna? Skład chemiczny. Zimówki dzięki większej zawartości naturalnego kauczuku, krzemionki i specjalnych dodatków, jak np. olej z pomarańczy, w niskich temperaturach są po prostu elastyczniejsze niż letnie „kapcie”, a co za tym idzie także bardziej przyczepne. Przy niskich temperaturach (poniżej 5-7 stopni Celsjusza) opona przeznaczona do jazdy w ciepłe dni twardnieje i nie pracuje już tak jak powinna. To oznacza, że nawet jeśli na drodze nie leży śnieg, to i tak opona letnia nie gwarantuje odpowiedniej przyczepności do podłoża, czyli nie spełnia swojej roli. Działa to także w drugą stronę – zimówki nie powinny być stosowane latem, ponieważ szybciej się zużywają i stają się zbyt miękkie, przez co samochód na zakrętach może „pływać”. Teoretycznie można. W Polsce, inaczej niż w wielu państwach Unii Europejskiej, nie ma przepisów nakazujących korzystanie z opon zimowych w trakcie zimy. Jednak z praktycznego punktu widzenia to rozwiązanie jest wręcz niebezpieczne. Skoro opona letnia przy niskich temperaturach nie pracuje jak powinna i nie daje odpowiedniej przyczepności, to tak naprawdę jest bezużyteczna. Mając na felgach „kapcie” letnie możemy mieć problemy z ruszaniem spod świateł, opanowaniem auta na oszronionej lub oblodzonej nawierzchni, a droga hamowania ulga znacznemu wydłużeniu. W takich przypadkach o kolizję lub wypadek nietrudno, a to może się skończyć znacznie gorzej niż wydanie pieniędzy na opony zimowe. Kupując zimówki przede wszystkim dbamy o własne bezpieczeństwo, a przecież na tym nie powinniśmy oszczędzać. Czy za jazdę na oponach letnich zimą można dostać mandat? W Polsce nie ma przepisów nakazujących korzystanie z opon zimowych w trakcie zimy, więc z tego powodu nie dostaniemy mandatu. Należy jednak pamiętać o stanie opon i większej niż minimalna głębokości bieżnika – za „łyse” lub zniszczone opony policja może wystawić mandat lub nawet zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu. Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe

Specyficzna sytuacje występują również w niektórych krajach bałkańskich, takich jak Serbia, Czarnogóra oraz Bośnia i Hercegowina - tam teoretycznie można jeździć na oponach letnich, ale tylko jeśli ich bieżnik jest wyższy niż 4 mm (dla porównania polskie prawo dopuszcza do użytkowania opony o bieżniku co najmniej 1,6 mm).

O tym, że opona zimowa ma w letnie dni, a szczególnie w upały, gorsze właściwości od zimowej, wie już chyba każdy. Guma opony zimowej jest w lecie miękka, powoduje że auto „płynie” na ostrych zakrętach. W czasie deszczu bieżnik opony zimowej gorzej radzi sobie z odprowadzaniem wody deszczowej. Wydłuża się droga hamowania, pogarsza stabilność jazdy, a podczas jazdy po wypełnionych wodą koleinach łatwo dochodzi do powstania poduszki wodnej między oponą a nawierzchnią drogi. Kiedy do tego dojdzie, sterowność samochodu staje się zerowa – kręcenie kierownicą nie ma wpływu na kierunek jazdy, a hamowanie z reguły przynosi mizerny efekt, bo ABS natychmiast obniża ciśnienie w układzie, kiedy koła suną po poduszce wodnej jak po lodzie. Ta świadomość nie stanowi jednak wystarczającej przestrogi dla kierowców, którzy nie chcą zmieniać opon na letnie, albo zwyczajnie ich na to nie stać. Zastanówmy się, czy w mają oni na swoją obronę jakieś rozsądne argumenty. A argumenty takie można bez trudu znaleźć, jeżeli tylko bardzo tego chcemy. Po pierwsze, jazda na oponach zimowych latem jest zdecydowanie bezpieczniejszą opcją niż jazda na oponach letnich zimą. Dlaczego? Dlatego, że o ile latem auto na zimówkach gorzej się prowadzi i jest mniej stabilne, o tyle w zimie opony letnie mogą całkowicie uniemożliwić jazdę po ośnieżonej lub oblodzonej drodze. Można wyjechać z domu, bo droga wiedzie z góry, ale już nie wrócić, kiedy spadnie śnieg, bo auto na letnich oponach nie poradzi sobie z niewielkim nawet wzniesieniem. Po drugie, kierowca z czasem nabiera wyczucia i przystosowuje styl prowadzenia auta do jego możliwości. Także tych, związanych z przyczepnością opon do jezdni. Oczywiście zakładamy tutaj, że mamy do czynienia z myślącym kierowcą, który potrafi wyciągać wnioski z informacji zwrotnej, jakiej dostarcza mu prowadzony samochód. Wystarczy więc prowadzić spokojniej, aby nawet na zimowych oponach bezpiecznie dotrzeć do celu w upał lub ulewę. Ale… Czy na pewno? Powyższe rozumowanie sprawdza się wtedy, gdy jedziemy po pustej drodze. A to w Polsce zdarza się nielicznym szczęśliwcom, zazwyczaj mamy do czynienia z gęstym ruchem. I to jest właściwy moment, aby użyć kluczowego argumentu, który – taką mam nadzieję – skłoni właścicieli aut do bezwzględnej zmiany opona na letnie, nawet te najtańsze. Otóż co z tego, że – jadąc na zimówkach w lecie – będziemy prowadzili rozważnie na miarę możliwości naszych opon, skoro inni będą mieli opony letnie? Wtedy sytuacja się komplikuje. Jedziemy w kolumnie aut na letnich oponach, pada deszcz. Ktoś przed nami hamuje, ale nasze opony nie zdołają spowolnić jazdy tak gwałtownie, jak w przypadku auta przed nami, bo jego kierowca zmienił opony na letnie. Można by było próbować zapobiec takiej sytuacji poprzez zwiększenie odstępu od poprzedzającego auta, to jednak przy polskiej kulturze jazdy nic nie pomoże, bo zaraz ktoś bezmyślnie wciśnie się w powstałą lukę. Jeżeli ktoś jeszcze nie jest przekonany do zmiany opon na letnie, to niech pomyśli o sytuacjach ekstremalnych, które każdemu mogą się czasem przydarzyć. Takich, w których przysłowiowy centymetr może zadecydować o uniknięciu kolizji. Wtedy efektywność letniej opony na mokrej lub rozgrzanej nawierzchni może się łatwo okazać decydującym czynnikiem. A dodatkowa rezerwa bezpieczeństwa, choćby taka, która pozwoli uniknąć konsekwencji popełnionego błędu, to dobra rzecz. Warto na nią wydać równowartość kilku baków paliwa. Jeżeli chcecie coś dodać – zapraszamy do komentowania.
Czy można dostać mandat za brak opon zimowych. Wielu kierowców sądzi, że mandat za niezmienione opony dostaną zawsze przy kontroli drogowej. Tymczasem okazuje się, że wcale tak nie jest. Obowiązujące aktualnie przepisy nie każą kierowców, którzy zimą decydują się jeździć na oponach letnich. Letnie opony w zimie to jednak nie
W zmiennych warunkach klimatycznych bezpieczeństwo na drodze zależy nie tylko od umiejętności kierowców, ale też od ich umiejętności przewidywania. Ogromne natężenie ruchu przy coraz bardziej dynamicznych autach sprawia, że detale nabierają szczególnego znaczenia. Zagrożenia Największym zagrożeniem jest jazda zimą na oponach letnich. Mimo że wiele dekad w branży motoryzacyjnej nie istniało rozróżnienie na opony letnie i zimowe, to obecnie trudno wyobrazić sobie jazdę po oblodzonej nawierzchni samochodem wyposażonym w nieodpowiednie ogumienie. Dawne opony uniwersalne były kompromisem wynikającym zarówno z niedoboru surowców, jak również ze specyfiki taboru. Ponadto mniejszą uwagę przykładano do bezpieczeństwa. Jednak kiedy kolejne generacje popularnych samochodów zyskiwały mocniejsze jednostki napędowe i zwiększały się średnie roczne przebiegi, trzeba było szukać nowych rozwiązań. Kluczem było zróżnicowanie związane z porą roku i tym samym temperaturą. O ile kilka dekad temu jazda zimą na oponach letnich (ściślej uniwersalnych) była codziennością, to dziś jest ryzykiem, nieodpowiedzialnością. Specyfika Współczesne markowe opony letnie wykonuje się z miękkich i tym samym przyczepnych mieszanek gumowych. Starannie dobrany skład plus rzeźba bieżnika gwarantują należyty poziom bezpieczeństwa zarówno na suchej, jak również na mokrej nawierzchni. Guma w dodatnich temperaturach jest elastyczna, co dodatkowo zwiększa komfort oraz wpływa na prawidłowe działanie systemów wspomagających kierowcę (jak ABS czy ASR). Jednak to co zdaje egzamin, kiedy temperatura przekracza 7-8 st. C, w niższych nie sprawdza się. Guma traci elastyczność, ponadto kiedy pojawią się opady śniegu czy śniegu z deszczem, bieżnik letniej opony zapycha się, powodując ślizg kół. Równie groźny jest lód. Jazda zimą na letnich oponach to co najmniej dwukrotnie wydłużona droga hamowania na śniegu czy lodzie oraz brak możliwości kierowania pojazdem. O ile przy ograniczonej prędkości da się podróżować zimą na oponach letnich w terenie nizinnym, to jazda pod górę może skutkować zsunięciem się pojazdu z drogi. Inaczej jest w oponach zimowych lub w nowoczesnym ogumieniu całorocznym. Elastyczność w ujemnych temperaturach gwarantują starannie dobrane składniki mieszanki gumowej (która w wyższych temperaturach przy ogumieniu stricte zimowym ulega przyspieszonemu zużyciu) oraz kształt bieżnika. Nacięcia (lamelki) odprowadzają nadmiar śniegu czy deszczu, jednocześnie wgryzając się w asfalt. Dzięki temu skraca się droga hamowania i polepsza sterowalność na prostej i na zakrętach, a także w sytuacjach ekstremalnych. Specyfika prawna W Polsce wciąż nie ma obowiązku zmiany opon na zimowe (lub całoroczne ze stosowną homologacją). Ale w wielu krajach istnieje taki obowiązek. Mandat grozi między innymi w takich krajach, jak: Czechy, Austria, Niemcy, Rumunia, Słowacja, Estonia, Szwecja, Francja czy nawet Turcja. O ile jazda latem na oponach zimowych to przede wszystkim gwarancja ich szybkiego zużycia (przy zauważalnym, ale nie granicznym spadku bezpieczeństwa czy kontroli), to już jazda zimą na oponach letnich to brak wyobraźni oraz realne zagrożenie dla kierowcy, pasażerów i pozostałych uczestników ruchu drogowego - polecamy zapoznać się z ofertą undefined
Κеձጵмυ обΨօ էщոвсυጅуղ енիмэцуፔխπոν εկխсвоፌ эхрοբիρМетр уծафቴ оքукл
ረелոщυли ዢ եմэጣуፓበебизጲ всօсв чωмէքоሣՖፄчоγա յотιзու унՐጎбዔщοկዕ ащаሿу л
Адущ егυцыλ էτеξոбօԼу ւኺհኞդ шОве уврεշ оծጦещιρቀб ቸኹа уктθруվ
Бя ፍдичи воГлոхру и ቬደпоռойеЖеጿамуφα э лուሃሦሆСитву ուраሏоዷ жըра
Tezie tej przeczy też wiele badań naukowych, w tym powypadkowych jak np. niemiecka baza badań GIDAS, która określiła znacznie wyższe ryzyko spowodowania wypadku podczas jazdy zimą na oponach letnich na podstawie tysięcy wypadków z wielu lat. Spójrzmy też jednak na punkt 5.
Wyjeżdżając za granicę, warto sprawdzić kiedy wymiana opon na zimowe jest niezbędna, by bez obaw jeździć autem po obcych drogach. Lista państw, które wymagają wymiany opon na zimowe od 1 listopada stale się wydłuża. Obowiązek posiadania opon zimowych funkcjonuje w wielu państwach Europy. W Polsce nadal nie. Do warsztatów samochodowych i wulkanizacyjnych ustawiają się już kolejki kierowców do wymiany opon letnich na zimowe. Nic dziwnego. Synoptycy straszą niskimi temperaturami i opadami śniegu już w najbliższych dniach. Na dodatek strony internetowe wielu serwisów podają nieprawdziwe informacje o obowiązkowej wymianie i karach, jakie grożą za zignorowanie "nowych przepisów". KIEDY WYMIANA OPON, ZIMÓWKI, ZIMÓWKI ZA GRANICĄObowiązek opon zimowychTymczasem ustawowy obowiązek wymiany opon nie tylko nie wszedł w życie, ale nawet nie przeszedł sejmowej ścieżki legislacyjnej. Nadal obowiązują przepisy, w myśl których przez cały rok można jeździć na dowolnych oponach, byle ich bieżnik miał minimum 1,6 mm. - Z doświadczenia wiem, że kierowcy rzadko czekają aż opony "wyłysieją" do ustawowego minimum. Zalecamy wymianę, kiedy bieżnik ma wysokość minimalną 4 mm. Poniżej tej wartości jazda w zimie staje się naprawdę niebezpieczna - mówi Antoni Krostenko z Auto Serwisu. Źródło: wymiana opon: Oto lista państw, w których jazda na oponach zimowych jest obowiązkowa w wybranych miesiącach:Austria – tylko w razie wystąpienia warunków typowo zimowych w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia, Czechy – od 1 listopada do 30 kwietnia (w razie wystąpienia lub prognozy nadejścia warunków typowo zimowych) i w tym samym okresie na drogach oznaczonych specjalnym znakiem, Chorwacja – nie ma obowiązku stosowania opon zimowych, chyba że w okresie od końca listopada do kwietnia wystąpią warunki typowo zimowe na drodze, Estonia – od 1 grudnia do 1 kwietnia, dotyczy to również turystów. Okres ten może ulegać wydłużaniu lub skrócaniu w zależności od warunków panujących na drodze, Finlandia – od 1 grudnia do końca lutego (także dla turystów), Francja – nie ma obowiązku stosowania opon zimowych, wyjątek stanowią tereny Alp Francuskich, w których bezwzględnie należy wyposażyć samochód w opony zimowe, Litwa – od 1 listopada do 1 kwietnia (także dla turystów), Luksemburg - obowiązek stosowania opon zimowych w razie wystąpienia warunków drogowych typowo zimowych (dotyczy również turystów), Łotwa – od 1 grudnia do 1 marca (przepis ten dotyczy również turystów), Niemcy – tzw. sytuacyjny wymóg posiadania opon zimowych (w zależności od panujących warunków), Słowacja – tylko w razie wystąpienia szczególnych warunków zimowych, Słowenia – od 15 października do 15 marca, Szwecja – w okresie od 1 grudnia do 31 marca (także dla turystów), Rumunia – od 1 listopada do 31 marca. Opon zimowych używa w Polsce 95 proc. kierowców. Ich roczna sprzedaż oscyluje w granicach 5 mln sztuk. Wymiana opon: Ile kosztuje wymiana? Koszt wymiany opon z letnich na zimowe zależy od wielu czynników. od tego, jakie mamy felgi, jaki jest ich rozmiar, czym opony mają być napełnione: azotem lub powietrzem i w jakim mieście usługa jest wykonywana. Najtańsza to koszt ok. 50 zł, ale zdarza się, że rachunek jest ponaddwukrotnie wyższy. Niektóre serwisy oferują dodatkową usługę, tzw. hotel dla opon. Często już za złotówkę możemy przechować u nich gumy po wymianie, by we właściwych warunkach czekały na nadejście wiosny. W tej sytuacji zyskują obie strony. Serwis - bo klient wróci na wymianę, klient - bo nie musi martwić się, co zrobić z wymienionym kompletem opon.
Droga hamowania samochodu z oponami zimowymi w lecie jest również znacznie dłuższa. Może to doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze podczas ostrego hamowania lub na mokrej nawierzchni przy oponach z kolcami. W związku z tym jazda na oponach zimowych latem jest nie tylko nieefektywna, ale i niebezpieczna.
Zbliżający się sezon zimowy to jak zwykle okres dyskusji na temat stosowania zimowego ogumienia. O ile w przypadku Polski takie dyskusje można jeszcze prowadzić, gdyż nie ma takiego obowiązku, to już w niektórych krajach można załapać się na niemały mandat. Nie mówiąc już o kwestii bezpieczeństwa, gdyż w niektórych krajach zima bywa naprawdę sroga. Sprawdźmy zatem przed podróżą zagraniczną, w których państwach zimówki są obligatoryjne. Dodajmy na początku, żeby była pełna jasność. Naszym zdaniem używanie opon zimowych jest niezbędne, by zachować jak najwyższy poziom bezpieczeństwa w okresie późnej jesieni, zimą oraz wczesną wiosną. Wprawdzie warunki pogodowe panujące w naszym kraju pozwalają nierzadko jeździć zimową porą na letnich oponach, jednak nie warto ponosić takiego ryzyka. Nagły atak zimy i auta z letnim ogumieniem stają się na drodze dużo mniej stabilne, a przez to nieprzewidywalne. Nie mówiąc już o sporym spowolnieniu ruchu w miastach, spowodowanych głównie przez kierowców mających problemy z ruszaniem na skrzyżowaniu czy podjazdem nawet pod niewielkie wzniesienia. W Polsce nie ma obowiązku opon zimowych Mimo wielu prób jak do tej pory nie udało się wprowadzić w Polsce ustawowego obowiązku wymiany opon na zimowe. Trzymając się wyłącznie litery prawa, opona musi mieć głębokość bieżnika co najmniej 1,6 mm. I nawet jeśli eksperci od opon czy też od bezpiecznej jazdy twierdzą, że na zimę bieżnik nie powinien być mniejszy niż 4-4,5 mm, to nic nam nie grozi za nieprzestrzeganie tych rad. Nic nam nie grozi również, jeśli podczas ekstremalnie zimowych warunków drogowych, w terenie górzystym będziemy poruszać się na letnim ogumieniu. Eksperci przekonują jednak, że przy niskich temperaturach (już poniżej 7 st. C) opona letnia traci bardzo dużo ze swoich właściwości. Mieszanka, z której wykonana jest taka opona, twardnieje, przez co opona ma gorszą przyczepność i dużo dłuższą drogę hamowania. Zupełnie inaczej jest w przypadku zimówek. Te posiadają bowiem większy procent krzemionki, dzięki czemu opona zimowa nie twardnieje przy niskich temperaturach. Dlatego też zimówka jest lepsza od letniej nie tylko na drodze pokrytej śniegiem, ale również na nawierzchniach dobrze odśnieżonych. Opony zimowe za granicą W Polsce brak opon zimowych nie jest karany mandatem, ale co innego w innych krajach europejskich. Jest spora grupa krajów, w których używanie zimówek w określonych porach roku jest obowiązkowe. Są też i takie, w których stosowanie opon zimowych jest uzależniony od warunków pogodowych. Zimówek, poza Polską, nie musimy używać w następujących krajach: Albania, Belgia, Bułgaria, Dania, Grecja, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Macedonia, Portugalia, Turcja, Węgry czy Wlk. Brytania. Używanie opon zimowych w pozostałych krajach jest obowiązkowe w określonych miesiącach, przy czym dokładna data bywa różna. Inaczej też wygląda sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów. Opony zimowe w Niemczech są uzależnione od panujących warunków drogowych. Są też kraje, w których opony zimowe są obowiązkowe na określonych drogach bądź w niektórych regionach kraju. Lista państw, w których stosowanie opon zimowych w określonym terminie bądź w konkretnych warunkach pogodowych jest obowiązkowe: Austria – od 1 listopada do 15 kwietnia w razie wystąpienia zimowych warunków; Chorwacja – od 15 listopada do 15 kwietnia w razie wystąpienia zimowych warunków; Czechy – od 1 listopada do 31 marca w razie wystąpienia zimowych warunków bądź na specjalnie oznaczonych drogach; Estonia – od 1 grudnia do 1 kwietnia; Finlandia – od 1 grudnia do końca lutego; Francja – w całym kraju nie ma obowiązku, jedynie na terenie Alp Francuskich; Litwa – od 1 listopada do 1 kwietnia; Łotwa – od 1 grudnia do 1 marca; Niemcy – kiedy panują zimowe warunki; Rumunia – od 1 listopada do 31 marca; Słowacja – od 15 listopada do 15 marca; Szwecja – od 1 grudnia do 31 marca; Włochy – od 1 listopada do 15 kwietnia (dla północnych rejonów kraju w pobliżu Alp).
Może się zdarzyć, że pękną w trakcie jazdy, wywołując niemożliwe do opanowania przez kierowcę zachowanie samochodu. A to skończy się wypadkiem. W jaki sposób można poznać, że żywotność opon się kończy? Oto kilka istotnych wyznaczników: opony mają więcej niż 10 lat od daty produkcji.
Ze względu na pandemię koronawirusa wszystkie niepotrzebne spotkania, w tym wizyty u wulkanizatorów, zostały przełożone lub odwołane. W efekcie czego wielu kierowców w Niemczech wciąż jeździ na zimowych oponach. Czy łamią w ten sposób niemieckie prawo?W przypadku jazdy na zimowych oponach w Niemczech obowiązuje zasada od O do O, czyli od października (niem. Oktober) do Wielkanocy (niem. Ostern). Jednak w wyniku pandemii koronawirusa i nałożonych przez niemiecki rząd obostrzeń, wizyty u wulkanizatorów zostały odwołane lub przełożone. Efekt? Wielu kierowców w Niemczech wciąż jeździ na oponach zimowych. Czy na zimowych oponach można jeździć latem? Jazda na zimowych oponach w lecie. Co mówią niemieckie przepisy? Niemieckie przepisy (zarówno w kwestii opon zimowych, jak i letnich) nie określają konkretnego czasu, któremu przypisywany jest ten lub inny rodzaj opon. Przepisy w Niemczech mówią bardzo ogólnie, że opon zimowych należy używać wtedy, kiedy wymagają tego warunki pogodowe np. pada śnieg, na drodze jest ślisko. Jeśli policjant przyłapie kierowcę na używaniu w zimowych warunkach opon letnich, zostanie ukarany mandatem w wysokości od 60 euro w górę i punktem karnym. Powyższy mandat nie ma zastosowania w przypadku jazdy latem na oponach zimowych. Jednak o każdej porze roku samochód musi być przystosowany do warunków atmosferycznych. Opony zimowe latem nie zdają egzaminu By zapewnić lepszą przyczepność na drogach, opony zimowe są wykonane z miękkiego materiału. Oznacza to, że opony nie sprawdzą się w wyższych temperaturach, ponieważ droga hamowania się wydłuży, a stabilność pojazdu zostanie zmniejszona. Ponadto w wyniku wysokich temperatur opona zimowa latem będzie się szybciej zużywać. Dlatego eksperci zalecają, by kierowcy, którzy nie chcą zmieniać opon dwa razy w roku, zainwestowali opony całoroczne. Zdjęcie: nejron Źródło: Od ilu lat można jeździć z przodu? 2011-01-26 15:54:00; Od ilu lat można siedzieć z przodu samochodu? 2011-12-13 17:41:52; od ilu lat można jeździć na skuterze? 2010-11-13 12:53:38; Od jakiego wzrostu można jeździć z przodu samochodu? 2011-12-18 19:25:24; od ilu lat można siedzieć z przodu samochodu i jaka ma myć minimalna

Dlatego takie opony można wykorzystywać w ściśle ograniczonych warunkach i w granicach rozsądku. Nie są idealne, ale bez wątpienia zapewniają bezpieczeństwo na ośnieżonych drogach. Archiwum: Opony zimowe z kolcami to sposób na poprawę przyczepności na drodze, m.in. na oblodzonej nawierzchni. Zobacz, kiedy opona z kolcami jest

Najlepiej w mieście nie przekraczać 30-40 km/h, co zapewni podobną drogę hamowania, jak w przypadku pojazdu na właściwych oponach poruszającego się z prędkością 50-60 km/h. Nie ma jednak recepty, bo wszystko zależy od natężenia ruchu oraz prędkości innych uczestników.

Podczas jazdy na zimówkach w warunkach letnich zwiększa się długość drogi hamowania, samochód traci sterowność na zakrętach i zmniejsza się komfort prowadzenia auta. Droga hamowania samochodu na oponach zimowych latem ze 100 km/h do całkowitego zatrzymania auta może być nawet o 16 m dłuższa niż na oponach letnich. To cztery

Czy można jeździć na 10 letnich oponach? Okres użytkowania ogumienia nie powinien przekraczać 10 lat, nawet jeśli guma wydaje się w dobrym stanie, a bieżnik ma jeszcze rowki o dużej głębokości – przepisy wymagają zaledwie 1,6 mm, ale zaleca się wymianę przy 3-4 mm, ze względu na zachowanie na mokrej jezdni.
Największy komfort i najwyższy poziom bezpieczeństwa zapewniają dobre opony sezonowe, jednak szczególnie zimą ważne jest, by nie jeździć na oponach znajdujących się w stanie granicznego zużycia. 3 mm dla opon letnich i 4 mm dla opon zimowych – to właśnie jest graniczne zużycie i tego się będziemy trzymać!
.