Lokale użytkowe objęte są przy sprzedaży wyższą stawką podatku VAT, tj. 23 proc. nie jak w przypadku mieszkań – 8 proc. Wpływa to na wyższe ceny w przeliczeniu na 1 mkw, ale ci, co nabywają je w celu wynajmu, będą mogli odliczyć VAT, nawet gdy nie czynią tego w ramach działalności gospodarczej, lecz w ramach najmu prywatnego.
Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Eryk22 / 2011-07-20 13:13 Posiadam mieszkanie w bloku, nic wielkiego, ale zawsze coś, niestety mieszkanie , jest na obrzeżach miasta, zastanawiam się nad wynajęciem , bądź sprzedażą mieszkania... doradźcie mi która z tych opcji jest lepsza? Wyświetlaj: Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Myślę że w Efekcie pomogą. MI znaleźli kupca na mieszkanie wyjątkowo szybko aż sama byłam zaskoczona jak pan Krzysztof do mnie zadzwonił :) Szybka transakcja dobra cena zdecydowany kupiec a nie jakiś maruda który by się po paru dniach rozmyślił itp. Pośrednik ma swój serwis – Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? bartłomiej131 / / 2018-09-14 11:13 Lepsze jest wynajęcie, mieszkanie to zawsze inwestycja która się opłaca. Lepiej już zarabiać jakieś pieniądze na nim niż żeby stało puste lub w ogóle je sprzedać. Według mnie jak już ma się własnościowe to nie sprzedawać. Ja sobie nawet ostatnio zainwestowałem i kupiłem apartament Lubicz w pięknej miejscowości Rowy nad morzem i podnajmuje turystom. Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Maciek Prościak / / 2018-07-19 18:02 Każdy z nas jest inny, ma różne potrzeby oraz możliwości finansowe. Statystki jednak mówią jedno: ponad 40% Polaków nie ma możliwości otrzymania kredytu hipotecznego. A więc co pozostaje? Wynajem. Warto zapoznać się z artykułem na blogu Rentumi: "Najem mieszkania czy jego zakup? Co bardziej się opłaca?" -> Gdyby zdecydował się Pan na wynajem, polecam zapoznanie się z aplikacją do zarządzania najmem Rentumi: Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Maciek Prościak / / 2018-08-01 11:27 Każdy z nas jest inny, ma różne potrzeby oraz możliwości finansowe. Statystki jednak mówią jedno: ponad 40% Polaków nie ma możliwości otrzymania kredytu hipotecznego. A więc co pozostaje? Wynajem. Warto zapoznać się z artykułem na blogu Rentumi: "Najem mieszkania czy jego zakup? Co bardziej się opłaca?" -> Gdyby zdecydował się Pan na wynajem, polecam zapoznanie się z aplikacją do zarządzania najmem Rentumi: Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? lara / / 2015-03-24 14:23 Zależy jakie są Twoje potrzeby. Jeżeli potrzebujesz szybkiego zastrzyku gotówki - sprzedaj. Osobiście postawiłabym na wynajem. Miesięczny dochód zapewniony, a poza tym nigdy nie wiadomo, kiedy takie mieszkanie może Ci się przydać. :) Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Zależy też od Twojej osobistej sytuacji. Jeśli pracujesz i z pensji spokojnie się utrzymujesz to możesz sprzedać i inwestować. A jeśli brakuje do pierwszego to lepiej wynająć i mieć jakiś stały comiesięczny dochód. Tylko niestety zachodu więcej z wynajmowaniem. Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? tańczący_z_fundami / / 2011-07-22 12:10 To zależy od twojej sytuacji materialnej. Jeśli masz kredyt, czy jakiekolwiek długi radziłbym sprzedać i spłacić długi. Kolejna odsłonę kryzysu bardzo źle zniosą dłużnicy. Natomiast jeśli nie masz długów, to zależy to od innych czynników. Jeśli sprzedać to co zrobić z gotówką ? Wkładanie całości na lokaty w bankach bym odradzał ze względu na wysokie ryzyko inflacyjne - rządowi brakuje pieniędzy i jest spore ryzyko że sobie je dodrukuje. Więc jeśli sprzedaż to zalecałbym wtedy aktywne inwestowanie, oczywiście żadne durne programy AXA, Skandia itp szajs. Giełda tez wyglada na przewartościowaną - może więc metale szlachetne. Zostawić mieszkanie i wynajmować - oczywiście jesli nie jest na kredyt i nie ma się kredytu to na pewno jakis zysk przyniesie. Najprawdopodobniej górkę mieszkaniową mamy za sobą i mieszkania bedą tanieć, jednak pojawiło się duże ryzyko inflacyjne więc posiadanie mieszkania jest jakąś ochroną przed inflacją nawet pomimo spadających cen mieszkań. No i przy wynajmie też trzeba wziąć pod uwagę rózne ryzyka - czy w danej lokalizacji łatwo można znaleźć klienta, ile można wziąć w stosunku do kosztów utrzymania, że lokator może zniszczyć i spowodować dodatkowe koszty, no i ryzyko związane z tym że w Polsce właściciel mieszkania nie ma prawa wyrzucić niepłacącego lokatora na bruk - oczywiście się to obchodzi ale trzeba bardzo uważać. (np umowę wynajmu może podpisać za nas nasz kolega który nie jest właścicielem, lokator przecież nie musi o tym wiedzieć, jak lokator będzie chciał zająć nam mieszkanie to bez problemu go wyrzucimy, co najwyżej kolega odpowie przed sądem za bezprawne użycie cudzej własności, ale to kara nieduża, no i nie stracimy mieszkania) Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Jot54 / / 2015-04-26 17:55 CZłowieku co za BZDURY jak nie masz prawa wyrzucić z TWOJEGO mieszkania jak Ci lokator nie płaci????? Podpisujesz ODPOWIEDNIO SKONSTRUOWANĄ UMOWĘ I WYWALASZ PO PIERWSZYM MIESIĄCU NIEPŁACENIA -TYLE. Wynająć czy sprzedać mieszkanie? tbon / 2011-07-22 11:32 zależy w jakim mieście, w niektórych wynajem przynosi duże miesięczne zyski, wtedy opłaca się wynająć, ale jeżeli w Twojej miejscowości tego nie ma, to radziłbym sprzedać Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? bMal / / 2011-07-22 10:14 Tylko wynajem, ceny nieruchomości w dłuższym okresie czasu rosną bardziej niż najlepsza lokata. Po za tym masz możliwość ( gdy potrzeba gotówki) zaciągnąć kredyt pod zastaw mieszkania. Jest tańszy niż zwykły kredyt. A spłacą Ci go lokatorzy z czynszu najmu. Ważna jest dobra umowa i kaucja na ewentualne zniszczenia. Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? asd620 / / 2012-11-18 19:28 No właśnie - rosną w dłuższym czasie, czyli w ciągu 30 lat mogą spaść na łeb, i jak już stracisz (teoretycznie) wszystko to wzrosną ceny. Ale do tego czasu dostaniesz już zawału serca :) Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? trani / / 2011-07-21 22:10 wynajmowac komus to nieporozumienie , zrujnuja mieszkanie i Twoje zdrowie , sprzedc wplacic na lokate i miec spokoj , tym bardziej ze przez najblizsze 10 lat mieszkania beda taniec . Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? zenon12 / / 2013-07-10 22:15 Prawda Niszczą strasznie mieszkanie i podaja do sądu o zwrot kaucji, jak nie zwrócisz bo ci tak zniszczyli, że kaucji brakuje. a sprawę wygrywają. Poza tym mogą się nie wyprowadzic powołując sie na ochrone lokatorów. takze masz mieszkanie i nie do eksmisji daleko. Tak że nerwowo się wykończysz. Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? elizabet715 / / 2014-08-14 11:38 To prawda niszczą mieszkanie , meble i wołają zwrot zniszczenia przekraczają kaucję. Najemcy założyli sprawę. Wyrok zaoczny bez mojego się odwołanie. Mam sprawę w sądzie i przegrywam mimo dowodów zniszczeń nowego mieszkania zrobiłam zdjęcia zniszczeń i koszty. Niestety sprawa sadowa trwa już 2 lata, koszty sadowe rosną bez adwokata nie ma sprawy. Z 1300 zł kaucji urosło mi za sprawę sadową już do 6000 zł Sprawa jest przedłużana przez sędzinę jakby celowo. Mam wrażenie że ona nie czyta dowodów i jest nie przygotowana do sprawy. Adwokaci nie wiele tu mogą. Kraków Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? developer5 / / 2011-07-21 18:04 Jestem za sprzedażą mieszkania, zwłaszcza gdy jest z wielkiej płyty. Takie mieszkania tracą na wartości. Gotówkę na lokatę. Bez problemów z lokatorami a później z remontem po nich. Jakie to miasto? Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? bMal / / 2011-07-22 13:11 gdzie w okresie 5 lat spadły ceny mieszkań z wielkiej płyty (w cenach w złotych) - podaj przykład, siedzę w nieruchomościach lata i poza okresowymi wahaniami co normalne na rynku jest i będzie trend wzrostowy. Re: Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Pilsener / 2011-07-21 13:58 / Sofciarski Cyklinator Parkietów Zdecydowanie sprzedaż. Przy obecnych cenach nie opłaca się wynajmować bo przecież ponosimy koszty utrzymania i remontów, poświęcamy czas i ryzykujemy, że ktoś nam zdemoluje czy mieszkanie straci na wartości itp. Jest też aspekt prawny - gdy umowa najmu to zaraz się okaże, że kogoś nie będzie można usunąć jak na czarno to też problem itp. itd. Sprzedaż mieszkania i zainwestowanie tych pieniędzy (choćby w lokatę ale najlepiej w obligacje) da większy dochód przy mniejszym nakładzie pracy i mniejszym ryzyku. Ale oczywiście należy samemu to przeliczyć. Wynająć czy sprzedać mieszkanie? sprzedaż da Ci jednorazowy, duży zastrzyk gotówki, a wynajem pozwala dostawać comiesięczny dodatkowy dochód, wolałbym drugą opcję jakbym tylko mógł sobie na nią pozwolić Wynająć czy sprzedać mieszkanie? Wydaję mi się że opcja wynajmu jest lepszym pomysłem niż sprzedaż... PODOBNE ARTYKUŁY Jak sprzedać mieszkanie z kredytem... Jak rozliczyć prywatny najem mieszkania? Jakie mieszkanie dla singla? Jak wynająć swoje mieszkanie? Tysiące mieszkań pod młotek. Szykuje się... Najnowsze wpisy Polityka, aktualności Forum inwestycyjne Spółki giełdowe Forum finansowe Forum dla firm Forum prawne Forum pracy Forum emerytalne Forum ubezpieczeń Forum podatkowe Forum nieruchomości Rynek nieruchomości Oferty Budowa Remont Design Forum motoryzacyjne W wolnym czasie Technologie
Ogólnopolska analiza cen zakupu mieszkania. Ceny mieszkań w dużych i małych miastach różnią się diametralnie. Średnia cena kupna nieruchomości w Warszawie wynosi 14 387 zł/m 2, a w Radomiu 6 590 zł/m 2, co oznacza, że za tę samą ilość gotówki możesz w Radomiu kupić dwa mieszkania i zostanie Ci na przysłowiowe waciki.
Forum » Wolne Myśli pirimka 21 sty 2015 Jeśli tak to jaką dzielnicę polecacie? Wróciłam zza granicy i chciałabym gdzieś zainwestować pieniądze :) Mysleniczanin007 21 sty 2015 Wszystko zależy od Twojego budżetu. Myślisz o kupnie pod klucz czy do remontu? Kaja Metrowska 22 sty 2015 Rozumiem,że kupujesz mieszkanie pod kątem wynajmu? Jeśli tak to stawiałabym na coś w pobliżu centrum. Może nie w samym ( z uwagi na wysokie ceny) ale na przykład w pobliżu bulwarów wiślanych. Fajna jest moim zdaniem inwestycja Start City: Sama ostatnio przeglądałam sobie mieszkania i powiem Ci,że są w dobrej cenie, ostatnio trochę przecenili ( są tam do sprzedania ostatnie mieszkania tak więc musiałabyś się więcej dowiedzieć). Asieq 22 sty 2015 Jak kupować, to tylko w pobliżu uczelni. Intensywnie rozbudowuje się teraz Kampus UJ na Ruczaju, kolejne wydziały przenoszone będą w ten rejon Krakowa. Ale jeśli wynajem nie będzie dla studentów, to najlepiej wybrać obszar dobrze skomunikowany z centrum. DorotaW 30 sty 2015 Dokładnie, najepiej koło uczelni lub w miejscach z dobym dojazdem do nich. Teraz jest świetny okres na kupno mieszkania. Według analiz Home Brokera Kraków to jedyne duże miasto, gdzie ceny mieszkań zmalały, za to w innych branżowych artykułach piszą, że ma być niezły kalejdoskop w 2015 więc lepiej szybciej niż później :) Rossellinique 30 sty 2015 Dokładnie w pobliżu uczelni, lub centrum. Na pewno nie na obrzeżach. jaskier 17 lut 2015 Nie warto, ale warto wynajmować, Od tych stawek możesz sobie odliczyć nawet i 20 proc. Po prostu czasy są takie, że kto chce znaleźć klienta, musi dać bardzo niską stawkę i inaczej sytuacja wyglądać nie będzie. Niektóre mieszkania czekają latami na wynajem. klusek12x Tomek 5 maj 2015 Na pewno kupno mieszkania pod wynajem będzie musiało spełniać inne kryteria niż takie do zamieszkania przez właściciela. Jeżeli zależy Ci na studentach to wybierz mieszkanie bliżej centrum - w pobliżu uczelni. Natomiast jeżeli chcesz wynająć je rodzinie (co jest moim zdaniem bezpieczniejsze) to wybierz ciche, spokojne osiedle. Bardzo ładne apartamenty na sprzedaż w Krakowie są na Zwierzyńcu - To osiedle przyciąga rodziny ceniące sobie spokój i dużo zieleni. Bardzo szybko znalazłabyś najemce. Konto usunięte 3 cze 2015 Ja nigdy nie kupię domu od kogoś... znam historię domu w którym zginęło już kilka rodzin właśnie w Krakowie... Zresztą skoro wracasz z zagranicy może warto zastanowić się nad własnym domem ?, jakiś mały domek nawet jedno piętrowy. Osobiście wolałbym postawić na swoim i mieć własny dom niż mieszkać w bloku płacić czynsz lub kupić mieszkanie od innych ludzi ( nigdy nie wiesz co było w tym domu ) ... nikt nikomu prawdy nie powie... A mieszkanie w Krakowie , kupno , np salon, pokój lub dwa, łazienka, kuchnia, garaż to kwota nawet i 180 000 zł lub więcej... za taką cenę można wybudować dom, dwu piętrowy dom w stanie surowym to koszt 100 000 zł. Wszystko zależy od tego co chcesz mieć. zygi 3 lip 2015 najlepiej przeliczyc-koszt mieszkania podzielony przez cene odstepnego plus koszty remontow i dowiesz sie za ile lat ci sie zwroci albo kiedy zacznie zarabiac mnie remont mieszkania kosztowal 50000zl ,wynajem wtedy byl 500zl-co kolejny lokator to odswiezanie mieszkania 500 miesiecy plus koszty kolejne-pewnie z 5 lat,zeby wyjsc na zero a teraz wez kwote mieszkania w KRK i analitycznie przelicz powodzenia Wesoła 16 lip 2015 Na pewno sie opłaca kraków to miasto studentów zawsze będzie komu wynajmowac :) Sama się nad tym zastanawiam i spodobała mi sie inwestycja na banach koło górki narodowej. Pomyślałam ze nawet jak bym mi się nie opłacało to sama mogła bym tam zamieszkać :D takasobieja7 14 sie 2015 ja będę kupować mieszkanie właśnie na Banacha, chociaż ja akurat dla siebie:) chyba przede wszystkim ze względu na lokalizację, blisko do przystanku, a wokół przedszkola, szkoły, sklepy. Wymarzyłam sobie własne mieszkanko z balkonem i mam nadzieję, że wszystko się spełni:) Michau80 6 wrz 2015 Jeżeli szukasz mieszkanie do wynajęcia to polecam krótko-terminowe wynajmy turystom. Zobacz na takie airbnb, wimdu czy ile kosztuje cena w mieszkaniu o średnim standardzie... lorien 14 wrz 2015 Jeżeli byłoby to ładne mieszkanie i w dobrej lokalizacji, a więc blisko uczelni to jak najbardziej może się opłacać. A dzielnice? Krowodrza, Grzegórzki, ale także Czyżyny dla studentów AWF-u i politechniki. Muniek 24 wrz 2015 Według mnie w 100% warto. Widziałem ciekawą nową inwestycje na Konopnickiej. Konopnicka CIty Park czy coś takiego. Sam sie do niej przymierzam ;) Piotr Miśkiewicz 26 paź 2015 Bardzo dobry pomysł, żeby zainwestować kasę i kupić mieszkanie pod wynajem, a zwłaszcza w takim mieście jak Kraków. Mogę Cię zapewnic z własnego doświadczenia, że nie będziesz miała żadnego problemu ze znalezieniem lokatorów, nawet w przypadku wysokiego czynszu. Studenci dzielą się najcześciej wtedy takim czynszem i dla nich to atrakcyjna oferta, a Ty nie masz problemu ze czynsz może być zbyt wysoki dla przeciętnej rodziny z dzieckiem. Ja już kupuje kolejne mieszkanie w Krakowie pod wynajem. Interesujący jest rejon dzielnicy Krowodrza. Tam własnie kupuje nowe mieszkanie od geogrupy ( ). Inwestycja nazywa sie Fabryka Czekolady. Ten rejon jest atrakcyjny ze względu na to, że po pierwsze nie jest w ścisłym centrum , a z zieloną okolicą, a po drugie jest świetnie skomunikowany z resztą miasta. Polecam takie inwestycje jeśli ktoś ma oszczędności, to lepsze niż gdyby pieniądze leżały w banku. glady 13 lis 2015 Jeśli chodzi o lokalizację to osiedle Banacha. To nowa inwestycja, niedaleko Górki Narodowej. Z tego co pamiętam ma tam być ponad 200 mieszkań. Marta Wintek 24 lis 2015 ja tam bym nie wynajmowała. kilka miesięcy płaciłam za wynajem tyle co teraz płacić można za kredyt. szkoda kasy bo ucieka a mieszkanie i tak nie jest twoje. może warto pomyśleć o nowym osiedlu jakim jest Konopnicka City Park? Activ Investment oferuje naprawdę dobre warunki! Karolina Nowakowska 14 gru 2015 Cały czas wynajmuję mieszkanie po babci i uważam że to świetny interes, pomyśleć że chciałam je sprzedać. Myślę jedynie żeby zamienić je na aparthotel, taki jak Wola Invest wtedy wszelkie sprawy związane z wynajmem i remontami spadły by na operatora. renatorka111 Daria 15 gru 2015 Zawsze nieruchomosc to dobry biznes bo to stoi i zawsze mozna sprzedac w razie potrzeby. Ale wielu ludzi tak robi, ze biora kredyty na dwa mieszkania w jednym mieszkaja a drugi wynajmuja. Wyremontuja i pod wynajem. I najemca splaca kredyt takim osobom przykladowo. Jesli to jest dobrze pomyslane to jest naprawde swietna sprawa. Malwina Gałązka 13 sty 2016 renatorka111 napisał/a: Zawsze nieruchomosc to dobry biznes bo to stoi i zawsze mozna sprzedac w razie potrzeby. Ale wielu ludzi tak robi, ze biora kredyty na dwa mieszkania w jednym mieszkaja a drugi wynajmuja. Wyremontuja i pod wynajem. I najemca splaca kredyt takim osobom przykladowo. Jesli to jest dobrze pomyslane to jest naprawde swietna sprawa. ' To jest dobre rozwiązanie ale warunkiem jest to że wynajmowany lokal generuje wysokie zyski, to jest możliwe po skorzystaniu z oferty Wola Invest. Endrju Andrzej 13 sty 2016 Malwina Gałązka napisał/a: ' To jest dobre rozwiązanie ale warunkiem jest to że wynajmowany lokal generuje wysokie zyski, to jest możliwe po skorzystaniu z oferty Kryptoreklama. Bo cóż mógłbym dać mojemu wnukowi, jeśli nie moje werther's orginal. Seba22 22 lut 2016 Kraków to jedno z lepszych miast do tego w Polsce. Miasto studenckie z perspektywami sprawia że dużo osób tam sie przeprowadzam. Sam jestem zainteresowany kuponem nowego mieszkania pod wynajem. Interesuje mnie co prawda dopiero powstające osiedle,przy ul Bancha. Ale zamierzam kupić właśnie w tym celu tam mieszkanie. Odpowiedz Przed podjęciem decyzji o wynajęciu pokoju warto sprawdzić, czy okolica, w której położony jest dom lub mieszkanie jest bezpieczna po zmroku. Ważne! Przy wynajmie pokoju, mieszkania, czy domu pamiętajmy, iż powinniśmy otrzymać zaświadczenie – Gas Safety Certyficate. Uwaga! Wynajmując pokój czynsz płaci się na ogół tygodniowo.

Z danych HRE Investments wynika, że stawki wynajmu mieszkania wzrosły w ciągu roku średnio o 12 proc., a w przypadku kawalerek tempo wzrostu wyniosło aż 16 proc. rok do roku. — Po części tak dynamiczne wzrosty stawek za wynajem zawdzięczamy temu, że pod koniec 2020 roku koniunktura na rynku najmu nie była najlepsza. Mamy więc w pewny stopniu do czynienia dziś z tzw. efektem niskiej bazy — tłumaczy Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. Ale to nie jedyne powody wzrostu cen. Wyższe stopy, rachunki i popyt — Czynsze najmu poszły w górę, bo wzrosły koszty praktycznie wszystkich opłat związanych z mieszkaniami. Poczynając od opłat za wywóz śmieci, poprzez czynsze dla administracji po rachunki za ogrzewanie, prąd i gaz. Dlatego wynajmujący podnoszą opłaty najemcom. Należy się spodziewać, że ten trend podwyżek będzie kontynuowany. Średnio można się spodziewać, że czynsze będą rosły w tempie zbliżonym do inflacji – zauważa Marcin Drogomirecki, ekspert ds. rynku nieruchomości w Grupie Morizon-Gratka. Jak podkreśla Drogomirecki, na wzrost cen wpływają również czynniki rynkowe, czyli wzrost popytu. Z danych i wynika, że zainteresowanie wynajmem mieszkania w czwartym kwartale 2021 r. było o 60 proc. wyższe niż rok wcześniej. – To z jednej strony efekt zniesienia lockdownów i powrotu do stacjonarnej nauki i pracy. Z drugiej strony rosnące ceny mieszkań i domów, a także podwyżki stóp procentowych sprawiły, że wzrosła liczba osób, które są zmuszone odłożyć w czasie plany zakupu własnej nieruchomości. One kierują się teraz na rynek najmu, by zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe – mówi ekspert. — Nie można też nie wspomnieć o tym, że popyt na najem wspiera napływ imigrantów — dodaje Bartosz Turek. Dostępność najmu w polskich miastach. Źródło: Kwartalnik Mieszkaniowy, OtoDom i Polityka insight Polacy nie lubią wynajmować mieszkań Problem rosnących czynszów najmu dotyczy tylko kilku procent polskiego społeczeństwa. Przed pandemią odsetek gospodarstw domowych mieszkających w wynajmowanych lokalach wynosił zaledwie 4,2 proc., a w trakcie pandemii spadł nawet do 3,3, proc. W tym roku rynek zapewne wróci do poziomów sprzed pandemii, czytamy w Kwartalniku Mieszkaniowym wydanym przez OtoDom i Politykę Insight. To jednak wciąż pięć razy mniej niż wynosi unijna średnia. Pod względem popularności wynajmu znajdujemy się od lat w ogonie Europy. Wielkość rynku najmu w krajach Unii Europejskiej. Źródło: Kwartalnik Mieszkaniowy, OtoDom i Polityka Insight „Niski stopień rozwinięcia rynku najmu wynika po części z wysokiego przywiązania Polaków do własności (jedynie 8 proc. nie chce i nie planuje mieć mieszkania na własność wobec 38 proc. Holendrów czy 36 proc. Francuzów), a po części z uwarunkowań historycznych. W okres transformacji systemowej Polska weszła z minimalnym zasobem mieszkań na wynajem” - czytamy w Kwartalniku Mieszkaniowym. I choć liczba osób i firm zajmujących się rynkowym wynajmem nieruchomości z roku na rok rośnie, to wciąż nie jest to popularna forma użytkowania nieruchomości. W Polsce rozwinięty rynek najmu istnieje właściwie tylko w metropoliach i miastach akademickich. Liczba podatników płacących ryczałtowy podatek od dochodów z najmu, źródło Kwartalnik Mieszkaniowy, OtoDom i Polityka Insight Kupno czy wynajem mieszkania. Co się bardziej opłaca? Na pytanie, czy lepiej wynajmować, czy kupować mieszkanie na kredyt nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Zdaniem eksperta Grupy Morizon-Gratka do tej kwestii należy podchodzić bardzo indywidualnie. – Kupno oznacza, wiązanie się z danym miejscem na lata. Oczywiście można sprzedać mieszkanie z hipoteką, ale nie jest to takie proste jak wypowiedzenie umowy najmu – mówi Drogomirecki. – Z drugiej strony, spłacając raty zaciągniętego kredytu, budujemy swój majątek; płacąc czynsz za wynajem, pomnażamy majątek kogoś innego – dodaje. Czytaj także: Deweloperom brakuje tańszych mieszkań. Polacy kupują je na pniu „44 proc. Polaków uważa, że płacenie czynszu to strata pieniędzy. Często jednak nie zdają sobie sprawy, że zakup mieszkania na własność niesie ze sobą szereg kosztów. Poza czasem poświęconym na poszukiwania i aranżację „własnego M”, w grę wchodzą też koszty stricte finansowe – jednorazowe, jak opłata notarialna, prowizja dla pośrednika czy koszt wpisu do księgi wieczystej, oraz coroczne, jak ubezpieczenie, podatek od nieruchomości czy opłaty za wywóz śmieci. Dodatkowe koszty generuje sprzedaż nieruchomości na rynku wtórnym” – piszą autorzy Kwartalnika Mieszkaniowego. Można też podejść do tematu, porównując średnie ceny najmu z kosztem zakupu mieszkania. A to bardzo różni się w zależności od miasta. W Szczecinie własne mieszkanie można już kupić w cenie odpowiadającej kosztom wynajmu przez 13 lat, ale są miasta, gdzie potrzeba na to 19 lat. A wyliczenia te nie uwzględniają jeszcze choćby kosztów kredytu hipotecznego czy urządzenia i wyposażenia mieszkania. Wynajem a kupno mieszkania. Po ilu latach najmu wydamy tyle, ile kosztuje mieszkanie. Źródło: Kwartalnik Mkieszkaniowy, OtoDom i Polityka Insight — Trzeba pamiętać, że cykl życia mieszkania to ok. 10-15 lat. Przeciętnie po takim czasie Polacy przeprowadzają się, bo zmieniły się ich potrzeby i sytuacja życiowa, np. pojawiły się dzieci. Patrząc z takiej perspektywy 30 lat, na które zwykle zawiera się umowę kredytową to bardzo dużo — mówi Drogomirecki. Według wyliczeń ekspertów OtoDom i Polityki Insight kupno mieszkania na kredyt staje się bardziej opłacalne od najmu dopiero wtedy, gdy zamierzamy w nim mieszkać przez co najmniej kilkanaście lat. Przy czym czas ten wydłuża się wraz ze wzrostem stóp procentowych. Po jakim czasie bardziej opłaca się kupić mieszkanie niż je wynajmować. Źródło: Kwartalnik Mieszkaniowy, OtoDom, Polityka Insight Obecna sytuacja na rynku nieruchomości oznacza więc, że rosnący popyt na wynajmowanie mieszkań może się utrzymać, a nawet przybrać na sile. To dobra wiadomość dla właścicieli mieszkań na wynajem. – Pomimo rosnących kosztów najem dalej jest opłacalny dla właścicieli nieruchomości. Wynajmowanie mieszkania co do zasady zapewnia stały zysk, obecnie dużo wyższy niż oprocentowanie lokaty w banku i dużo pewniejszy niż gra na giełdzie. Nie bez powodu nieruchomości, a szczególnie mieszkania, uznawane są za bezpieczną i generującą zysk lokatą kapitału – podkreśla Drogomirecki.

Niepoważny wpis, ale może tylko trolling. Masz pół miliona i zastanawiasz się co z tym zrobić pytając na niespecjalistycznym forum? Trzeba dobrze poznać miasto, trzeba określić budżet, trzeba zastanowić się komu chce się wynajmować, czy najem krótkoterminowy czy tylko długo plus sto innych rzeczy i - ewentualnie - wtedy można o coś dopytać, upewnić się, zweryfikować. Strona:123 Ja kupiłem 50m na stroszku za 65 000 tyle że do remontu w sumie zamknąłem się w kwocie 85-90 tys. Brakiem wkładu własnego się nie przejmuj też nie miałem i się udało. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. W tym roku już się może nie udać bo nie ma dopłat z MdM. W PKO wystarczy chyba 10% i ubezpieczenie niskiego wkładu ale pozostałe banki wymagają co najmniej 20%. Nie chcę być nie miła ale skoro nie masz oszczędności nawet na wkład własny to ja bym się obawiała zadłużyć na kilkanaście lat. Ja kupiłam mieszkanie za 120 tys zł do remontu ale miałam z narzeczonym ponad 40% wkładu własnego plus kilkanaście tys zł na początek remontu. Wysokość raty kredytu na okres 10 lat wychodzi niecałe 680 zł. Ale kwota pozostała do spłaty jest mniejsza niż planowana bo sporo nadpłacamy. Na twoim miejscu najpierw spróbowałabym oszczędzać a później brać kredyt. Bo jeśli okaże się że rzeczywiście wasza rata wzrośnie może nie o 50% ale np o 20% czy wasz budżet domowy to udźwignie. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Wziąć kredyt na kredyt? To początek pułapki kredytowej. Przy wzroście stóp procentowych to początek finansowej katastrofy dla osoby która nie posiada choćby 10 000 zł na wkład własny. A tu oprócz rat kredytów trzeba opłacać "czynsz" do wspólnoty lub spółdzielni, opłacać rachunki za gaz, prąd i w blokach najczęściej jeszcze za ogrzewanie. A ceny rosną szybciej niż pensje. Ja uważam że najlepiej jest kupić mieszkanie ale trzeba do kredytu podejść z głową. Ja wychodzę z założenia że rata kredytu nie powinna być wyższa niż taka którą będzie się wstanie płacić gdy np. współmałżonek zachoruje lub straci pracę a my nadal będziemy w stanie regulować wszystkie swoje zobowiązania. Oczywiście obniżając standard naszego życia do minimum. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Jeśli chodzi o mnie, to dla mnie pułapką jest branie kredytu z drugą osobą. Wiadomo-każdy wierzy, że jego związek/małżeństwo przetrwa wszystko. A jak się dzieje-wszyscy wiemy. Potem jest problem, trzeba sprzedać, albo spłacić drugą osobę. O tym też warto pomyśleć, jednak nie ma sytuacji bez wyjścia A na wkład chyba najlepiej będzie pożyczyć od kogoś z rodziny, jeśli dysponują tak sporą kwotą, i oddawać systematycznie. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Ciekawe podejście do sprawy. Czyli według ciebie zamiast kupić z narzeczonym jedno mieszkanie 140 m2 powinniśmy kupić sobie każde po 70 m2 i tydzień mieszkać u jednego tydzień u drugiego a do tego ponosić koszty utrzymania obu? Cywilizowani ludzie rozstając się dokonują właśnie po to podziału majątku. I oczywistym jest że mieszkanie albo się sprzedaje i dzieli się zysk na dwoje albo ktoś spłaca drugiemu jego część. Zresztą dotyczy to każdego przedmiotu zakupionego w trakcie trwania małżeństwa jeśli nie zostanie podpisana intercyza. Biorąc pod uwagę że każdy związek może się rozpaść po co się wiązać? Po co mieć razem dzieci, po co się o siebie troszczyć nawzajem skoro może się to kiedyś rozpaść. Ale pożyczkę od rodziny też należy spłacać a przy wzroście kosztów kredytu hipotecznego i na to może zabraknąć. Dlatego ja uważam że wymaganie wkładu własnego to bardzo dobra praktyka która pokazuje nam samym czy jesteśmy w stanie mądrze zarządzać swoimi finansami tym bardziej ze kredyt hipoteczny to zobowiązanie na długie lata. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Szczerze? wolałabym dwa mniejsze mieszkania, w jednym mieszkać z mężem i rodziną, drugie wynajmować. Gdyby coś "nie wyszło" to każdy ma po jednym mieszkaniu i po problemie. Z mężem kupiłabym mieszkanie, z narzeczonym -nie. Brałam kredyt na mieszkanie, bez wkładu własnego. I od wielu lat spłacam kredyt bez żadnych opóźnień i problemów. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. A tu oprócz rat kredytów trzeba opłacać "czynsz" do wspólnoty lub spółdzielni, opłacać rachunki za gaz, prąd i w blokach najczęściej jeszcze za ogrzewanie. Słuszna uwaga. Koszty ogrzewania sieciowego będą rosły: "Branża nie straszy jeszcze zimnymi kaloryferami, ale przyznaje, że trzeba się liczyć z podwyżkami cen ciepła systemowego, czyli z sieci miejskich. – Trudno powiedzieć, czy będzie to 5, czy 8 proc., ale droższe paliwo wymusi zmiany taryf." A do końca 2022 muszą w Polsce zostać uwolnione ceny gazu dla gospodarstw domowych, co oznaczać będzie znaczny wzrost kosztów ogrzewania gazowego. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Widzisz ja nie mam z tym problemu. Ja jestem osobą zawodowo i finansowo niezależną że nawet jeśli mój narzeczony zostawiłby mnie z dnia na dzień i wypiął się na wspólny kredyt to bez problemu mogę ten kredyt refinansować, spłacić część wkładu narzeczonego i spłacać samodzielnie hipotekę. Na tym polega mądre korzystanie z kredytów. Mąż też może pewnego pięknego dnia trzasnąć drzwiami i zostawić z kredytem hipotecznym. Lepiej - w między czasie może zaciągnąć kilkanaście kredytów które zaciągnięte w trakcie małżeństwa są wspólnym długiem. Kupienie mieszkania w Bytomiu pod wynajem to żadna inwestycja. A szarpanie się z najemcami którzy w tym kraju mają większe prawa od właściciela żeby zarobić 300 zł miesięcznie netto to gra niewarta świeczki. Inwestowanie w nieruchomości ma sens w miastach akademickich, atrakcyjnych turystycznie lub biznesowo. To bardzo dobrze że nie masz problemu ze spłatą kredytu tylko że problemy ze spłatami zaczynają się w momentach dla ludzi najtrudniejszych - choroby, utrata pracy, podniesienie stóp procentowych, wzrost kursu walut itp. Osoba która weźmie teraz kredyt dostanie takie kukułcze jajo. Bo nie dalej jak w drugim kwartale 2018 roku nastąpi prawdopodobnie podniesienie stóp procentowych. Bardoz zwraca też uwagę na zbliżające się podwyżki ciepła sieciowego. Kumulacja wszystkich podwyżek powoduje że np. trzeba wysupłać miesięcznie ponad 200 zł więcej. I ja nie wmawiam ludziom że kredyty są złe. Kredyty są dla ludzi. Tylko należy z nich mądrze korzystać a nie robić to co większość - brać ile dają. Należy pożyczać tyle ile nawet podczas najgorszego scenariusz będę w stanie oddawać. I przede wszystkim oszczędzać. Nawet drobne kwoty a wkład własny właśnie tego uczy - oszczędzania. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Masz całkowitą rację. Tylko, że gdybym zamiast kredytu np. wynajmowała mieszkanie i zachorowała itd. to tak czy siak wyrzucą mnie z mieszkania, czy będzie spółdzielcze, wynajmowane czy na kredyt. Warto mieć na tyle niską ratę, by móc np. drugie tyle lub więcej odkładać/nadpłacać. Miłość miłością ale najlepiej liczyć tylko na siebie. No i wysokie czy niskie zarobki nie są zapewnieniem, że nie ma się problemów z płatnościami. Znam ludzi zarabiających duże pieniądze a wszystko wydają i nawet nie wiedzą na co. Mnie nauczono, że nieważne czy zarabiam najniższą krajową czy 6 tys. zł. to trzeba żyć oszczędnie i obracać każdą złotówkę zanim się wyda. I mieć zapas gotówki na wypadek np. utraty pracy. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. No i tu się zgadzamy ze chodzi o bezpieczeństwo finansowe. Dla mnie fakt że ktoś nie może odłożyć 10 000 chcąc zadłużyć się na 90 000zł na kilkanaście lat z bezpieczeństwem finansowym ma niewiele wspólnego. No właśnie sprawa z wyrzuceniem lokatora nie jest taka prosta. To wymaga czasu, wyroku sądu, skierowania sprawy do komornika itp. Ale nawet jeśli to jedyne co ci grozi to wyprowadzka z mieszkania ewentualnie kilka tysięcy zaległego czynszu. A teraz jeśli nie spłacasz hipoteki to bank przejmuje twoje mieszkanie i najczęściej kieruje je na licytację. Sprzedaje za max 2/3 wartości i może okazać się że oprócz braku mieszkania ma się jeszcze regularnie rosnący dług którego nie pokryły środki ze sprzedaży nieruchomości. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. No to rzeczywiście nie jest tak kolorowo z kredytem. Na szczęście zawsze można sprzedać mieszkanie z kredytem, podobno nie jest to takie trudne i skomplikowane, gdyby komuś nie wyszło, zachorował, czy musiał się przeprowadzić. Nie znam dokładnie procedur, ale wtedy albo przejmuje nasz kredyt albo płaci gotówką, a nam oddaje ten kapitał, który do tej pory spłaciliśmy. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Sprzedać mieszkanie z kredytem - też może być ciężko. Podczas sprzedaży mieszkania z obciążoną hipoteką pieniądze trafiają na konto banku który jeśli po spłacie kredytu i jego kosztów zostaje nadwyżka to dopiero wypłaca ją poprzedniemu właścicielowi. I przykładem tego że może to nie być żadnym rozwiązaniem są kredyty frankowe. Zadłużenie hipoteki przekracza wartość nieruchomości. A nikt nie zdecyduje się na kupno nieruchomości po zawyżonej wartości. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. To jest odwieczny problem wielu osób. Trudność decyzji determinuje przede wszystkim cena nieruchomości, koszty kredytu, comiesięczne koszty najmu oraz stabilność pracy i wysokość wynagrodzenia (a przez to zdolność kredytowa). Jeżeli chodzi o ceny najmu mieszkań to w zależności od lokalizacji będą się one różnić. Zwykle najwyższe opłaty za najem ponoszone są przy nieruchomościach zlokalizowanych w centrach miast. Posłużmy się przykładem. Za wynajem 45 m2 mieszkania w centrum Bielska-Białej trzeba zapłacić 1400 zł (źródło: Aby kupić 2 pokojowe mieszkanie w centrum Bielska trzeba dysponować kwotą 250 000 zł (źródło: Upraszczając obliczenia (pomijamy koszt remontu i wyposażenia mieszkania oraz odsetki od kredytu i koszty remontu w trakcie użytkowania nieruchomości), możemy założyć, że zamiast płacić 1400 zł najmu, płacilibyśmy 1400 zł raty kredytu, to po blisko 179 miesiącach (prawie 15 lat) stalibyśmy się pełnoprawnymi właścicielami nieruchomości. Czas i tak upłynie, a koszty i tak będą ponoszone. Jeżeli nie będzie się zakładać zmiany lokalizacji zamieszkania to warto rozważyć opcję zakupu nieruchomości. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Strona:123 Warto jednak rozważyć wynajem mieszkania obcokrajowcom w Warszawie zwłaszcza, jeśli trudno znaleźć zainteresowanego najemcę lub jeśli kryterium długości czasu trwania umowy nie ma dla nas większego znaczenia. Bardzo istotnym aspektem wynajmu mieszkania dla obcokrajowców jest umowa oraz język, w którym zostanie ona sporządzona. Obecnie coraz mniej osób decyduje się na własne mieszkanie. Jest to spowodowane głównie tym, że aktualnie mało kogo stać na kredyt, a jeszcze mniejsza liczba osób może pozwolić sobie na zakup nieruchomości za gotówkę. Ale są też takie osoby, które wybierają wynajem zamiast zakupu mieszkania, bo chcą mieć większe poczucie swobody. "Wolę wynajmować niż kupić" Kasia miała okazję kupić sobie mieszkanie na własność, bo odziedziczyła w spadku sporo pieniędzy: Kiedy zmarł mój dziadek, zostawił mi sporo pieniędzy. Spokojnie wystarczyłoby na dwupokojowe mieszkanie w dobrej dzielnicy Warszawy. Ale ja nie chciałam go kupować - choć moi rodzice nie rozumieli mojego wyboru. Ja jestem wolnym ptakiem. Kocham podróże. Kocham zmieniać miejsce zamieszkania. Najpierw pozwiedzałam trochę świata. Mieszkałam trochę tu, trochę tam. Teraz wróciłam do Polski, by zainwestować we własny biznes i wynajęłam mieszkanie w stolicy na 2 lata - opłacone z góry. Rodzice Kasi nie rozumieją jej wyborów: Kiedy mój tata się o tym dowiedział, uznał że wyrzucam pieniądze w błoto, bo powinnam kupić za nie choćby kawalerkę. Ale ja wiem, że nie chcę tutaj zostać. Dałam sobie 2 lata na rozwinięcie biznesu, a później znów ruszam w świat. "Wynajem mieszkania daje mi poczucie swobody" Kasia uważa, że zakup własnej nieruchomości to tylko kłopot, a nie godna uwagi inwestycja: Dopilnować lokatorów też trzeba, a ile to ja znam historii o takich, co się wynieść nie chcieli po zakończeniu umowy, albo nie płacili za rachunki. Ja się w to bawić nie zamierzam! A wolnym ptakiem chcę pozostać najdłużej, jak tylko się da! Nie zamierzam kupować nieruchomości. Teraz, mogę mieszkać gdzie chcę i jak długo chcę. A Wy.. wolicie wynajmować mieszkanie, czy jednak starać się o zakup własnego? Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wyprowadzili się za granicę. Pokazali metamorfozę nowego domu! Zobacz! Źródło: Zobacz galerię 14 zdjęć Jak kupić, by nie stracić na Wyspach Kanaryjskich. Trzeba uważać, gdy kupuje się nieruchomość nad morzem lub oceanem. Warto też pamiętać, że polscy rezydenci muszą płacić 14:33 Ukraińcy stanowią dynamicznie rosnącą grupę klientów zainteresowanych wynajmowaniem mieszkań w Polsce. Taki stan rzeczy to bardzo dobra informacja dla wynajmujących. Obcokrajowcy bowiem ratują polski rynek najmu. Wzmożony popyt na mieszkania ze strony obywateli krajów Europy Wschodniej, w szczególności Ukrainy obserwujemy od około roku. Taki stan rzeczy to efekt bardzo trudnej sytuacji gospodarczej i wojny na Ukrainie, która pcha wielu ludzi do emigracji. Powód jest jednak jeszcze inny - ułatwienia dla obcokrajowców, jakie przyjęto w Polsce. Zgodnie z nowymi przepisami, które obowiązują od maja 2014 cudzoziemcy spoza Unii starający się o legalizację pobytu mogą go uzyskać od razu na 3, a nie tak jak wcześniej - na dwa lata. Wniosek o takie zezwolenie cudzoziemiec może teraz złożyć podczas swojego legalnego pobytu, w dogodnym dla siebie momencie, a nie jak było dotychczas przynajmniej 45 dni przed końcem ważności wizy lub aktualnego zezwolenia na pobyt . Nowe przepisy zmieniają też wiele w kwestii pozwolenia na pracę. Obecnie procedury pozwolenia na pobyt i pozwolenia na pracę zostały połączone w jedno. Wcześniej to pracodawca musiał starać się o pozwolenie na pracę dla swego pracownika, a dopiero później ten mógł starać się o zezwolenie na pobyt. Zgodnie z nowymi przepisami obcokrajowiec może też przez miesiąc pozostawać bez pracy nie tracąc prawa pobytu. W kwestiach zamieszkania również są pewne ułatwienia. Obecnie obcokrajowiec nie musi już mieć meldunku, by starać się o kartę pobytu. Wystarczy w tym zakresie sama umowa najmu. Wiele ułatwień dotyczy osób studiujących w Polsce. Pierwsze zezwolenie na pobyt czasowy jest przyznawane na 15 miesięcy (czyli 1 rok i 3 miesiące). Jeśli cudzoziemiec przebywa w Polsce krócej niż 1 rok, wówczas zezwolenie jest przyznawane na czas trwania roku akademickiego lub studiów oraz dodatkowo 3 miesięcy. Cudzoziemcy kontynuujący studia na kolejnym roku, otrzymują zezwolenie na pobyt czasowy na okres do 3 lat (a nie na rok, jak do tej pory). Wg przedstawicieli polsko - ukraińskich organizacji biznesowych, w tym roku w Polsce liczba emigrantów z tego kraju może wzrosnąć nawet o połowę. To oczywiście świetna wiadomość dla wynajmujących mieszkania. Na ten rynek będzie "wpływać" coraz więcej nowych klientów i bardzo dobrze, bowiem obecnie rynek najmu jest coraz mniej rentowny. O czym pamiętać decydując się na wynajem mieszkania obcokrajowcowi? Formalności w tym zakresie nie różnią się od tych jakie dotyczyłby klienta - Polaka. Jedyna różnica wynika z tego, że przybysz powinien zrozumieć umowę, którą podpisał, dlatego dobrze jest sporządzić ją w dwóch językach. W praktyce - zwłaszcza przy klientach ze wschodu - często się z tego obowiązku rezygnuje, zawierając jedynie adnotację, że najemca poświadcza że na własną rękę przetłumaczył i zrozumiał umowę. Czy wynajem obcokrajowcom wiąże się z większym ryzykiem? Teoretycznie tak. Najemca tego typu może np. wynieść z mieszkania co cenniejsze rzeczy i wrócić do swej Ojczyzny. Nie płacić miesiącami i postąpić podobnie. W praktyce jednak są to obawy na wyrost. Pamiętajmy, że nieuczciwym najemcą może być każdy - równie dobrze Polak. Co prawda Polaka - przynajmniej teoretycznie - możemy skuteczniej ścigać. W praktyce - jak wiemy - prawo w Polsce zdecydowanie faworyzuje najemców. Jedyną więc gwarancją naszego bezpieczeństwa jest gotówka w ręce, czyli kaucja. Dla świętego spokoju można np. zażądać podwójnej kaucji, ale pamiętajmy że w ten sposób nasze mieszkanie będzie mniej konkurencyjne. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że przybysze z Ukrainy wiele poświęcili i zainwestowali by znaleźć się w Polsce i spróbować tu ułożyć sobie nowe życie. Dlatego będą unikać sytuacji, które mogą im zaszkodzić np. przy przedłużeniu pobytu. Obcokrajowcy stanowią przyszłość polskiego rynku najmu. W najbliższym czasie na pewno takich transakcji będzie coraz więcej. W zasadzie cała procedura starania się o kredyt hipoteczny na mieszkanie pod wynajem nie będzie się różnić od standardowych procedur. Formalności są dokładnie takie same, jakbyś starał się o kredyt na mieszkanie, w którym Ty chcesz zamieszkać. Jako klient indywidualny nie musisz tłumaczyć się bankowi, w jakim celu kupujesz Zakup mieszkania pod wynajem staje się coraz popularniejszą formą lokowania kapitału. Przychody z tytułu wynajmu są w dzisiejszych czasach bardziej opłacalne niż lokaty i rachunki oszczędnościowe w bankach. Nie mniej jednak musimy pamiętać, iż zakup mieszkania pod wynajem jest inwestycją dużego ryzyka. Do kosztu zakupu trzeba dodać koszty wykończenia mieszkania i jego późniejszych remontów, jak również nieprzewidzianych wydatków. Aby bezpiecznie wynająć mieszkanie należy się do tego odpowiednio przygotować i ocenić skalę potencjalnych zagrożeń. Jeżeli chciałbyś obliczyć, ile możesz zyskać kupując mieszkanie na wynajem, kliknij w ten link i oblicz to w polecanym przez nas narzędziu. Odpowiedni plan gwarancją sukcesu? Podstawą powinno być opracowanie dobrego planu inwestycyjnego - im bardziej szczegółowy tym lepiej. Określmy w nim stan swojego kapitału, który możemy poświęcić na zakup mieszkania. Jeśli zachodzi taka potrzeba, zapoznajmy się z ofertami kredytowymi i wybierzmy opcję najkorzystniejszą dla siebie. Warto pamiętać, że osoby, które nie ukończyły 35 roku życia mogą skorzystać z preferencyjnych odliczeń rządowego programu „Mieszkanie dla młodych”. Bardzo ważnym etapem planowania jest także stworzenie symulacji ekonomicznej. Inwestor musi w niej uwzględnić zakładane dochody, ale i koszty remontu czy ewentualnego opłacania czynszu. Zakup mieszkania pod wynajem nie musi przynosić zysków przez cały czas. Warto przygotować się na sytuację w której nie mamy lokatorów i musimy pokrywać wszystkie wydatki samodzielnie. Rodzi to konieczność posiadania pewnej rezerwy finansowej. W przeciwnym wypadku może się zdarzyć, że nieprzewidziana sytuacja losowa zmusi nas do szybkiej sprzedaży mieszkania. Odpowiednie mieszkanie pod wynajem Dochodowość wynajmu zależy w dużym stopniu od specyfiki naszego mieszkania. Jeśli będzie ono odpowiednio ulokowane i dobrze wyposażone, wówczas możemy liczyć na większe zyski z wynajmu. Przed zakupem warto uzbroić się w cierpliwość i szukać atrakcyjnej oferty. Wielu inwestorów szuka odpowiedniego mieszkania przez wiele miesięcy. Połączenie atrakcyjnej ceny zakupu, dobrej lokalizacji i dobrego stanu mieszkania zapewni nam największe zyski oraz zmniejszy ryzyko inwestycyjne. Musimy mieć jednak świadomość, iż takie działania będą wymagały od nas czasu i cierpliwości. Zakup mieszkania pod wynajem - czy to się opłaca? Znacznie szybciej zakupimy mieszkanie korzystając z usług agencji nieruchomości. Agencje dysponują szeroką bazą ofert, mogą pomagać w negocjacji ceny oraz wskazać najatrakcyjniejsze oferty. Jednak ich prowizja jest dość wysoka i podnosi całkowity koszt inwestycji. Kapitał, czyli jak sfinansować zakup mieszkania pod wynajem Dotyczy to osób, które nie dysponują odpowiednią ilością własnej gotówki i potrzebują kredytu hipotecznego (najkorzystniejszego przy tego typu inwestycjach). Na początku należy porównać różne oferty banków. Dobrze będzie skorzystać z pomocy pośrednika finansowego, który powinien wskazać nam najlepsze rozwiązanie. Warto pamiętać, iż wynagrodzenie pośrednika finansowego jest w pełni wypłacane przez banki. My sami nie musimy płacić za jego usługi ani złotówki. Przed podpisaniem umowy kredytu hipotecznego dokonajmy ponownej symulacji inwestycyjnej i upewnijmy się, że opłacanie rat nie będzie dla nas zbyt dużym obciążeniem. Niedostateczne wyliczenia przeprowadzone na tym etapie mogą się wiązać z późniejszymi problemami inwestycyjnymi. Zakup mieszkania pod wynajem i koszty dodatkowe Zakup mieszkania wiąże się z koniecznością wypełnienia wielu formalności oraz uiszczenia podstawowych opłat. Warto uwzględnić to w naszym planie inwestycyjnym. Podstawą będzie tu: koszt podatkuwynagrodzenie notariuszauzyskanie wypisu z aktu notarialnegoopłata sądowa za utworzenie odpisu z księgi wieczystejwpis do hipoteki oraz wynagrodzenie rzeczoznawcy Niezbędną inwestycją będzie także ubezpieczenie mieszkania. Jest to ważne nie tylko ze względu na formalności związane z bankiem. Ubezpieczenie mieszkania zmniejsza nasze ryzyko inwestycyjne i wydaje się być bardzo rozsądnym posunięciem. Wiele mieszkań wymaga remontu lub wykończenia. Ceny tego przedsięwzięcia mogą dodatkowo podnieść koszty całej inwestycji. Jeśli chcemy zminimalizować ryzyko, dobrze będzie wykonać kosztorys remontowy z uwzględnieniem przynajmniej 10 procentowego zapasu finansowego. Najem mieszkania Przed znalezieniem najemcy musimy zapoznać się z aktualnymi wymogami prawa oraz aktualną sytuacją rynkową. Im lepiej przygotujemy się do tego przedsięwzięcia, tym mniej błędów popełnimy. Znalezienie odpowiedniego najemcy może zająć nam nawet kilka miesięcy. Jednak nie jest to czynność z którą trzeba się spieszyć. Rekomendowane pompy ciepła - sprawdź ceny! Gdy znajdziemy już najemcę powinniśmy podpisać z nim umowę i uregulować kwestię podatków. Przejrzysta i dobrze sporządzona umowa może wybawić nas z wielu problemów związanych z lokatorami. Jeśli chcemy dodatkowo ograniczyć ryzyko, pomyślmy nad wprowadzeniem kaucji oraz ograniczeniem czasowym umowy. Najczęściej stosuje się umowy roczne z jedno lub dwu miesięcznym okresem wypowiedzenia. 30 dniowy okres wypowiedzenia jest dobrym zabezpieczeniem zarówno dla właściciela jak i najemcy mieszkania. Za wynajem mieszkania zapłacimy podatek ryczałtowy w wysokości 8,5%. Dotyczy to wyłącznie osób prywatnych, jeżeli wynajmujemy mieszkanie w ramach działalności gospodarczej to nie unikniemy stawki liniowej 19% lub stawek 18 i 32% (w zależności od tego, w jaki sposób rozliczamy nasze wszystkie przychody z działalności). Czy zakup pod wynajem jest opłacalny? Zakup mieszkania pod wynajem może być znacznie bardziej opłacalny niż inwestycja w lokaty bankowe. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że przygotowania do takiej inwestycji będą bardzo czasochłonne. Podstawą jest też rozpoznanie rynku i optymalne zaplanowanie każdego kroku. Zakup mieszkania pod wynajem to inwestycja długoterminowa, która zwróci się dopiero po wielu latach. Musimy mieć świadomość tego, że w ciągu kolejnych lat na pewno coś nas zaskoczy. Podstawą jest zatem pozostawienie sobie rezerwy finansowej, która zabezpieczy naszą inwestycję w trudnych sytuacjach. W niektórych miesiącach inwestycja będzie się zwracać, jednak (szczególnie na początku) nadejdą też miesiące gdy nasz bilans będzie zerowy lub wręcz ujemny. Brak rezerwy finansowej może w tej sytuacji podnieść ryzyko niepowodzenia. W kolejnych latach możemy liczyć na wzrost wartości nieruchomości. Warto jednak liczyć się także z faktem, że rozwój rynku wynajmu może zmusić nas do zmniejszenia ceny najmu. W tym momencie nasza inwestycja stanie się mniej dochodowa. Jak widzimy, określenie opłacalności zakupu mieszkania pod wynajem jest bardzo trudne do oszacowania. Jednak jeśli dobrze się do niego przygotujemy i będziemy dysponować przynajmniej 20% wkładem własnym, wówczas zakup mieszkania pod wynajem może okazać się strzałem w dziesiątkę. Warto jednak dokładnie rozplanować wszystkie etapy inwestycyjne, dokonać indywidualnych kalkulacji i samodzielnie ocenić skalę ryzyka finansowego. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 90,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny Wynajmując mieszkanie, warto poznać prawa i obowiązki obu stron umowy, dzięki czemu będziemy wiedzieć, czego możemy oczekiwać oraz co jest od nas wymagane. Wynajem mieszkania - prawa i 19:27 Czy warto zamieszkać z teściami?Hej, mogę albo dalej wynajmować mieszkanie i płacić grube hajsy, ale mieć życie prywatne, albo mieszkać 15km od miasta z teściami. Co lepiej według was? 20:05 Zapraszam do kancelarii na rozwód. 19:28 jak są wporządku to warto jak najbardziej,jak wscibska jest tesciowa uciekaj gdzie pieprz rosnie 19:28 zależy co masz na myśli mieszkając z teściami, w jednym pokoju za ścianą, czy na innym piętrze. 19:30 NIE. NIE. NIE. To się nie może udać. 19:33 odpowiedzzanonimizowany13124664 Konsul Czy warto zamieszkać z teściami? Zycie ci nie mile?Zawsze wolnosc, troche kosztuje, ale zdrowie psychiczne wazniejsze. post wyedytowany przez zanonimizowany1312466 2020-08-31 19:33:44 19:34 Wprowadzasz się do teściów, odkładasz kase którą normalnie byś wydał na wynajem, po roku, półtora masz na wkład własny, kupujesz mieszkanie. Jeśli to co powyżej brzmi jak plan dla Ciebie to wtedy warto się do teściów wprowadzić. W każdym innym wypadku należy takiego rozwiązania unikać. 19:34 z wlasnymi rodzicami bym nie chcial mieszkac, a co dopiero z tesciami 20:02 Czy warto zamieszkać z teściami?Nie./thread post wyedytowany przez Cyniczny Rewolwerowiec 2020-08-31 20:03:16 20:05 Zapraszam do kancelarii na rozwód. 20:10 "dalej wynajmować mieszkanie i płacić grube hajsy"zdecydowanie, nawet jak teściowie są super to przebywanie 24/7 może pokazać całkiem co innego. Nie zawsze może tak być ale jednak. 20:43 odpowiedzDevilyn191 Organised Chaos Jeśli chcesz sobie zepsuć relacje z żoną, a przy okazji dostać pierdolca to śmiało - przeprowadź się 15km za miasto do teściów. 20:45 Z teściem jeszcze może może, ale z teściową nie 20:46 Skoro płacisz grube hajsy za wynajem to nie lepiej kupić własne cztery kąty i je spłacać? Przynajmniej miałbyś swoje, a nie pompował kasę w kogoś w dodatku bez przyszłości 20:46 Chocby tesciowie byli ze zlota - NIE. Wlasne zycie - wlasne zasady. Uwierz na slowo - przecwiczylem ( choc w druga strone bo mieszkalismy u moich rodzicow ). Chyba ze mowimy o SCISLE wyznaczonym przedziale czasu. post wyedytowany przez PanSmok 2020-08-31 20:47:07 20:47 odpowiedzzanonimizowany92862976 Generał Wprowadzasz się do teściów, odkładasz kase którą normalnie byś wydał na wynajem, po roku, półtora masz na wkład własny, kupujesz mieszkanie. Jeśli to co powyżej brzmi jak plan dla Ciebie to wtedy warto się do teściów wprowadzić. W każdym innym wypadku należy takiego rozwiązania punkt. Cała reszta demonizuje, jeśli teściowie nie są źli, inne piętro.. pewnie że warto 20:50 Nic tak nie dzieli, jak wspólne mieszkanie 21:40 odpowiedz4 odpowiedzi zanonimizowany13400465 Centurion watek pelen patologii z beznadziejnymi relacjami w rodzinie... albo znajomoscia zycia z zyjesz z nimi dobrze warto - i tyle. znam rodzine ktora dzialala w ten sposob - po kilku latach, kiedy doszli wyzej w drabince kariery i zarabiali lepsza kase, wzieli kredyt i wybudowali wlasny dom. a jezeli nie widzisz takiej persektywy, ze bedziesz zarabial dobre hajsy, to jak zyjecie dobrze to ogolnie nie jest najgorszy pomysl. post wyedytowany przez zanonimizowany1340046 2020-08-31 21:41:06 21:46 odpowiedzDeton175 Know thyself Są w życiu rzeczy, które warto zrobić, oraz takie, które się opłacają. Nie zawsze to, co się opłaca, warto. post wyedytowany przez Deton 2020-08-31 21:48:33 21:49 Mieszkaliśmy własnie tak jak piszesz. Jeśli musisz - wytrzymasz. Ale nie polecam :) 21:54😊 odpowiedz2 odpowiedzi WolfDale55 zanonimizowany15032001 Jak fajna teściowa, to pewnie że warto. 22:17 Zależy od teściów. Ja zanim wykończyłem dom i się przeprowadziłem, to mieszkałem z rodzicami, żoną i 3-ką dzieci przez 3 lata. Nasze sypialnie były na oddzielnym piętrze, nie było problemów, dzieci zżyły się z dziadkiem i nieżyjącą już niestety babcią. Dzięki temu zaoszczędziłem kupę kasy i wprowadziłem się do całkowicie wykończonego domu, a nie odbiło się to negatywnie na innych aspektach życia. Możesz mieć mniej szczęścia, ale może się udać, jak ludzie sensowni. 22:35 odpowiedz1 odpowiedź Thrud135 Generał Jak jesteś facet to wiesz że dasz sobie rade sam, a jak lewak i łajza idź do teściów. 22:51 odpowiedz1 odpowiedź Wrzesień37 Julka z twittera Z żoną nie warto, a co dopiero z teściami. 00:15 odpowiedzzanonimizowany117395445 Senator Jak to pozwoli Ci odłożyć i wybudować dom bez kajdanek(kredytu) w rozsądnym czasie a jak masz dzieci i teście nie gardzą opieką darmowa to jak najbardziej tak. Chwila mieszkania na kupię żeby wyjść na ludzi bez kredytów jest tego warta bo później w życiu przeciwnym wypadku nie ma potrzeby bo i tak nic to nie pomoże a może zaszkodzić. 08:37 odpowiedzOrrin226 Najemnik Mógłbym mieszkać z żona i moją mama. Uważam mamę za niesamowicie dobrego i życzliwego człowieka. Moja kobieta się z nią super dogaduje. Czy bym chciał znów zamieszkać w domu rodzinnym? Pewnie tylko w sytuacji gdyby brakowało mi na jedzenie. Nie ma takiej możliwości bym sam z siebie się na to zdecydował. Jeśli ktoś zakosztuje samodzielności i wolności, to nie da się już z tego zrezygnować. 09:20 Wszystko zależy też jak duża jest to nieruchomość albo czy na działce jest np dodatkowo domek gościnny. Wiadomo że jest się wtedy gościem i przestrzega się zasad właścicieli ale czym więcej ludzi tym zawsze raźniej. Zawsze jest to też sprawa indywidualna np. w moim przypadku nie widziałbym żadnego problemu mieszkać z treściami czy u nich czy u nas. 09:23😈 2 lata mieszkalem z tesciami - Po to by kupic mieszkanie i je wyremontowac bez kredytuLatwo nie bylo ;) ale warto napewno ! 09:24 odpowiedzPaudyn221 Kwisatz Haderach Zalezy od nieruchomosci i przyjaciol latami mieszkala z rodzicami zony, ale mieli oddzielne pietro ze schodami zaraz przy glowym wejsciu, wiec czasami nawet nie udalo im sie minac w przelocie w ciagu miedzyczasie byli w stanie odlozyc sporo kasy i dzis maja wlasny dom, wiec z ich perspektywy na pewno bylo warto. post wyedytowany przez Paudyn 2020-09-01 09:26:20 09:25 odpowiedz2 odpowiedzi Yoghurt95 Legend Pomyślałby kto, że dowcipy o złych teściowych w 2020 roku to jest jedynie domena wąsatych wujków na weselach, którzy zatrzymali się na stałe w latach 70-tych. Jasne, że odpowiedź w takich sytuacjach zawsze brzmi "to zależy" - czynników wpływających na tę decyzję jest ze 30, z czego najważniejszym jest "jacy są teściowie". Ale zakładam, ze autor w ogóle nie rozważałby opcji zamieszkania z ludźmi, za którymi nie kto tam wie, znam ludzi, którzy się nienawidzą, a mimo to zawierają związki małżeńskie (z wiadomym skutkiem), więc nie mnie tu sędziować. post wyedytowany przez Yoghurt 2020-09-01 09:42:12 10:43 #1 Hej, mogę albo dalej wynajmować mieszkanie i płacić grube hajsy, ale mieć życie prywatne, albo mieszkać 15km od miasta z teściami. Co lepiej według was?takie pytania mnie? no dobra dziwią...? co najmniej...nikt nie zna Twoich relacji ---> teściowie a Twoja rodzina ...właściwie dałeś sobie odpowiedź w samym pytaniu, stać Cię na "grube hajsy" ,,, to nie ma o czym gadać , jeśli chcesz do teściów ? proszę bardzo...ale?.. jeśli już musisz mieszkać z teściami, tego nie wiem?, to moim zdaniem powinieneś przynajmniej 'starać' się o..wyznaczenie granic kontaktach może wpływach na stabilności Twojego małżeństwa, to nie rada , to co ja bym zrobił gdybym miał taki "problem",,, ---> powiedz/napisz mi kto tu Ci się będzie wtrącał? [myślę o tym forum] ...pytanie na które tu nie uzyskasz moim zdaniem odpowiedzi, przynajmniej takiej jakiej Ty chcesz usłyszeć, a, ja nie wiem co chcesz usłyszeć ... post wyedytowany przez ~leszek 2020-09-01 10:49:25 10:45 Może dodam coś nowego do poprzednich wypowiedzi:- mieszkanie za miastem, to nie tylko teściowie, ale też masa innych rzeczy np. sposoby spędzania czasu, dojazd do pracy itp. - przemyśl ten aspekt- bardzo pomagają sypialnie na różnych piętrach. Nawet nie chodzi o ten temat tabu i segzu, a zwyczajne życie - możęcie chodzić spać o różnych godzinach i jedni będą budzić drugich- jesteście tam gośćmi, co jeżeli zaprosisz znajomych? Będziecie wszyscy razem spędzać czas? True-Story ode mnie, co jak grasz w planszówki, będziesz Teściowi tłumaczył zasady i będzie z wami grał?- Teściowie to super pomoc (zakładam zdrowe relacje i cywilizowanych ludzi z obydwóch stron), dzieci, prace domowe (pranie, gotowanie itp.), no jest tego masa. Tak samo wy możecie im Co jak żona się za bardzo przyzwyczai? Będzie wam łatwo kupić/zbudować dom i opuścić teściów?- Warto dogadać jakoś zasady robienia zakupów, dokładnie się do rachunków. Uważam w dobrym tonie pokazać, że nie traktujecie ich jak dojnej krowy (mieszkam za frajera i odkładam hajsy) 16:30 odpowiedz1 odpowiedź wata_PL198 Ogniomistrz Mieszkałem rok z teściowa w tym czasie zbieraliśmy na wkład. Po roku kupiliśmy mieszkanie i wyprowadziliśmy się. Uważam moja teściowa za świetna kobietę nie było żadnych problemów do dziś tesciowa przynosi mi jakąś nalewczke wiśniowa to ogóreczki kiszone itp. Zależy od człowieka. 22:46 Krótka piłka - zależy czy ufasz teściom. Jeśli masz pewność, że to spoko ludzi i potraficie się dogadać, ja bym brał. Jeśli nie masz pewności, to już bym nie ryzykował.
Wykładamy wszystkie karty na stół. Lepiej kupić (na kredyt) mieszkanie czy je wynajmować? Dla niektórych wybór jest oczywisty – kupują, bo wolą co miesiąc płacić za mieszkanie, które stanie się ich własnością. Tyle że pod uwagę trzeba wziąć nie tylko kwestie czysto finansowe.
Strona:123 Nie drogi Józefie nie można założyć, że ktoś kto wynajmuje mieszkanie za 1400 zł jest w stanie płacić 1400 zł kredytu hipotecznego. Bo przy wynajmie osoba ta ponosi już tylko opłaty za media a przy kredycie hipotecznym dochodzi "czynsz" do wspólnoty, podatek roczny od gruntu, koszty związane z wywozem odpadów i do tego jeszcze opłaty za media itp. Lekką ręką na same opłaty i raty ktoś wyda 2500 zł. A wyliczenia na temat spłaty w 179 miesięcy kredytu hipotecznego na ponad 250 000 zł to już matematyczne kalectwo. Kredyt na taką kwotę (zakładając tak jak w twoich bzdurnych wyliczeniach 0% wkładu własnego) z ratą stałą na 15 lat to ok 1800 zł miesięcznie co w sumie daje całkowitą kwotę do spłaty ok. 329 000 zł. Twoje wyliczenia to nie są uproszczenia ale totalna bzdura. Choć nie wiem czy nie marnuję czasu na jakiegoś nieudolnego spamera z branży nieruchomości. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. "Tylko, że gdybym zamiast kredytu np. wynajmowała mieszkanie i zachorowała itd. to tak czy siak wyrzucą mnie z mieszkania, czy będzie spółdzielcze, wynajmowane czy na kredyt. Warto mieć na tyle niską ratę, by móc np. drugie tyle lub więcej odkładać/nadpłacać" To racja, tylko, że nie jest tak prosto kogoś wyrzucić z mieszkania wynajmowanego, zwłaszcza np. komunalnego. Trzeba przeprowadzić postępowanie o eksmisję lokatora, jeżeli np. jest chory i ma stopień niepełnosprawności to trzeba mu zapewnić lokal socjalny, na który się czeka socjalny przysługuje też np. jeżeli rodzina ma dzieci. A jak się ma mieszkanie własnościowe, np. we wspólnocie to wspólnota może wystąpić o licytację mieszkania. Z ceny sprzedaży pokrywa dług, a resztę wypłaca byłemu właścicielowi i ten ląduje na bruku. Podobnie w przypadku gdy ktoś zachoruje, straci pracę. Jeżeli to nastąpi bez jego winy (z chorobą zawsze tak jest) może wystąpić o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Jak wynajmujesz mieszkanie, to syndyk "zajmie Ci" co najwyżej rentę, a jak masz mieszkanie, to je sprzeda. Więc nie zawsze warto mieć mieszkanie na własność. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Nie drogi Józefie nie można założyć, że ktoś kto wynajmuje mieszkanie za 1400 zł jest w stanie płacić 1400 zł kredytu hipotecznego. Bo przy wynajmie osoba ta ponosi już tylko opłaty za media a przy kredycie hipotecznym dochodzi "czynsz" do wspólnoty, podatek roczny od gruntu, koszty związane z wywozem odpadów i do tego jeszcze opłaty za media itp. Lekką ręką na same opłaty i raty ktoś wyda 2500 zł. No,to są dopiero (o ile wynajmujacy nie musi ich pokrywać tak jak mediów) + roczny podatek od gruntu + jeszcze podatek od nieruchomości (tez roczny) = ! Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Magdalena wspominała, że kupiła/chciałaby kupić mieszkanie 140 metrowe. I jestem w stanie uwierzyć, że płaciłaby tam taki czynsz. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Georg doczytaj. Po raz kolejny próbujesz podważać to co zostało przeze mnie napisane nie zadając sobie trudu żeby czytać ze zrozumieniem. Tam wyraźnie napisane jest czynsz do wspólnoty, koszt wywozu śmieci, podatek od gruntu i uwaga MEDIA. Wybacz ale 1100 zł za utrzymanie mieszkania spółdzielczego w bloku z wielkiej płyty o powierzchni 52 m2 w Zabrzu płaci moja siostra z chłopakiem. I twoje zaczepki są już nudne naprawdę. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Sorry ale piszesz bardzo w kosztach jest taka,że przy kupionym mieszkaniu do kosztów dochodzi miesięczny czynsz + roczne opłaty w postaci podatków od gruntu i to mas zwłasne mieszkanie a nie jestes uzależniona od widzimisie właściciela. w Bytomiu to 5 pln w centrum i poza we wspólnotach jest taniej. wynajecia m2 mieszkania w Bytomiu to koszt od 15-26 pln. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. PS. We wspólnocie która przeprowadza regularnie remonty i nie zadłuża się w bankach zejście ze stawką poniżej 7 zł przy zatrudnieniu administratora jest praktycznie niemożliwe. Stawki które podajesz to stawki za mieszkania komunalne. Jak wyglądają kamienice będące własnością miasta chyba nie muszę przypominać. Stawki i opłaty obowiązujące w spółdzielniach to jeszcze większe koszty w przeliczeniu na m2 mieszkania. Kolejna sprawa to to że większość mieszkań oferowanych na wynajem w Bytomiu w koszt odstępnego ma wliczone wszystkie opłaty stałe poza mediami. I dlatego nie wiem dlaczego podważasz fakt że płacenie za wynajmowane mieszkanie 1400 zł plus media nie jest równoznaczne z możliwością płacenia 1400 zł kredytu hipotecznego bo należy do nich dodać oprócz opłat za media opłaty których bezpośrednio nie ponosiło się przy wynajmie. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Uważam,że koszt czynszu nie jest taki spółdzielnie maja horrendalne ceny ale ich jakos nie brałem pod mieszkania w kamienicach to nie jest jakaś wielka po prostu na to ze strony mieszkania mojej matki która mieszka w kamienicy pod czynsz na pewno jest niższy niz 7 od metra. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. U mnie czynsz za metr to 11,6 zł., jednak w tym jest woda i ogrzewanie. U rodziców podobnie. Mieszkanie w spółdzielni. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. 2 złocisze od metra, mamy kredyt na wspólnocie, wyremontowany dach , klatkę schodową, wentylację i piony elektryczne z przebudową rozdzielnicy. mieszkania po 100 -120 m a nawet 180 i 220. 10 lat temu jak się wprowadzałem i tworzyła się wspólnota płacili po 80 gr - dopiero wtedy wzięliśmy się za to wszystko i na razie nie ma problemów. Czarnowidztwo przy kredycie jest wskazane ale bez przesady - mieszkanie to też inwestycja. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. I za 2 zł od metra opłacacie administratora, opłacacie prace porządkowe, rachunki za oświetlenie i utrzymanie części wspólnych i jeszcze spłacacie kredyt? To musicie mieć bardzo dużą wspólnotę. U mnie jest tzw mała wspólnota czyli do 5 lokali. Z czego jeden jest lokalem handlowo-usługowym o powierzchni ok 90. Pozostałe to 3 mieszkania o tym samym metrażu czyli po ok 137 m2 i jedno na poddaszu ok 70 m2. Nie zaciągamy kredytów jako wspólnota. Na remonty odkładamy na fundusz remontowy i po uzbieraniu odpowiedniej kwoty przeprowadzamy kolejne remonty. Został nam jeszcze tylko remont elewacji i wybrukowanie przynależących do kamienicy miejsc parkingowych. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Mieszkanie zdecydowanie oprócz wcześniejszych ekonomicznych dywagacji na tematy związane z obsługą kredytu,to kupno mieszkania zawsze jest pewną lokatą kapitału...a najważniejszy dla wielu jest fakt że JESTEŚ NA SWOIM. Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji. Strona:123 Prawa wynajmującego mieszkanie lub dom. Wynajmujący podczas podpisywania umowy najmu z najemcą, ma prawo wymagać od niego zapłaty kaucji, która stanowi zabezpieczenie pokrycia należności za najem lokalu czy mieszkania. Kaucja jest zwracana po zakończeniu umowy, w pełnej wysokości pod warunkiem, że mieszkanie będzie w takim samym 8 maja 20175 min. czytaniaZakup pojedynczego mieszkania, jeśli myślisz o wynajmie długoterminowym, nie jest najlepszym sposobem na uzyskanie pasywnych swoje pierwsze mieszkanie, kiedy kilka lat temu postanowiłem poszukać drogi do uzyskania dochodu pasywnego. W zamierzeniu miało ono zostać wynajęte, a czynsz najmu generować strumień gotówki, którego przepływ nie wymagałby mojego czynnego zaczęło pracować, a ja poczułem euforię związaną z tym, że każdego 5-tego dnia miesiąca otrzymywałem informację SMS-ową z mojego banku o tym, że właśnie doszedł przelew od najemcy. Uczucie było świetne! Szczególnie, kiedy akurat byłem na urlopie :). Postanowiłem więc powiększyć swój portfel nieruchomości i po jakimś czasie miałem ich już kilka!Wszystko byłoby super, gdyby nie następujące rzeczy:Brak wpływu na szybkość rozliczenia mediów – przy wyprowadzce najemcy w środku okresu grzewczego lub tuż po jego zakończeniu, nie byłem w stanie określić dokładnej wartości zużytego przez niego ciepła. W jednej ze spółdzielni system rozliczeń wyglądał tak, że rozliczenie ciepła z sezonu grzewczego przychodziło dopiero we wrześniu. Nie byłem również w stanie oszacować zużycia na podstawie odczytów „podzielników ciepła”, ponieważ wartość zużytej w danym sezonie grzewczym jednostki jest znana dopiero po rozliczeniu całego budynku. W takim stanie rzeczy w tym czasie moi najemcy mogli zmienić się nawet kilkukrotnie! W przypadku wystąpienia niedopłaty, powodowałoby to duży dyskomfort przy ściąganiu tej należności – zarówno dla mnie jak i dla najemcy, który już dawno zapomniał, że w ogóle użytkował moje mieszkanie!Konieczność prezentacji poszczególnych mieszkań w różnych rejonach miasta – szczególnie uciążliwe było to w momencie, gdy zwalniało się kilka mieszkań „na raz”.Żmudne budowanie portfela nieruchomości – Szukanie okazji, negocjacje z właścicielami, remont – to wszystko zajmowało masę czasu!Finansowanie nieruchomości – jeśli chcesz, aby Twoje pieniądze pracowały w sposób efektywny to wspomagasz się kredytem. Każde mieszkanie to osobny temat do przeprowadzenia w banku. Jeśli nie kupujesz mieszkań w pakiecie – warunki finansowania mogą być gorsze, niż przy zakupie jednego dużego budynku. Oczywiście możesz później refinansować/konsolidować kredyty – ale znów zabiera to czas!Już wtedy naszła mnie myśl: „A może by tak zainwestować w cały budynek, w którym wszystkie mieszkania byłyby wynajmowane?”. Działałem już wtedy w branży deweloperskiej – Nie był, więc to pomysł „od czapy”.Inwestycja w cały budynek, to dobry pomysł?Rozwiązaniem wszystkich wspomnianych wyżej kwestii byłoby wybudowanie lub wyremontowanie całego budynku i przystosowanie go od razu do jednak wątpliwości dotyczące tego czy posiadanie kilku-, kilkunastu-, kilkudziesięciu mieszkań w jednej lokalizacji nie sprawiłoby, że rynek nasyci się w takim stopniu, że wynajmowanie okaże się trudne lub wręcz niemożliwe. Poza tym zastanawiałem się czy cały budynek, w którym mieszkają jedynie najemcy – nie będzie narażony na zniszczenia – w końcu nie byłoby tam nikogo, kto będzie „dbał jak o swoje”.Obecnie, na bazie doświadczeń z wynajmowania całych budynków wielorodzinnych, mogę stwierdzić, że jest to bardzo wygodne i opłacalne rozwiązanie. Przede wszystkim warto zauważyć, że:Wszystko znajduje się w jednym miejscu – gdy wolne są np. dwa mieszkania znajdujesz najemców podczas jednej prezentacji (osobom zainteresowanym pokazujesz przecież wszystkie dostępne lokale w budynku). Dzięki temu oszczędzasz dużo rozliczanie zużycia mediów – jesteś w stanie samodzielnie obliczyć wartości zużytych mediów, przy zakończeniu umowy najmu, bądź też skorzystać z pomocy zarządcy budynku, jeśli takiego ustanowiłeś. Możliwość samodzielnej regulacji parametrów ogrzewania – np. krzywej cieplnej, okresów grzewczych polecają tę lokalizację swoim znajomym – dzięki temu tworzy się kolejka osób chętnych do mieszkań, które mają się dopiero zwolnić. Co ważne są to osoby z od A-Z przystosowany do wynajęcia – Począwszy od ergonomicznego usytuowania skrzynek licznikowych, poprzez odpowiednie usytuowanie pionów i ścian nośnych a skończywszy na lokalizacji kamer do systemu od razu pakiet mieszkań – uzyskujemy lepsze warunki kredytu, nie musimy prowadzić wielu żmudnych się również, że moje pierwotne obawy nie były zasadne. Mieszkania wynajmują się bardzo szybko, nie zanotowałem również szczególnej aktywności wandali ;).Jeśli masz tylko taką możliwość, rozważ więc zakup lub budowę całego budynku!Interesuje Cię ten temat? Przeczytaj wpis Roberta: Jak inwestować w budynki na wynajem!Jeśli chcesz wybudować budynek z mieszkaniami na wynajem, ale nie wiesz od czego zacząć przeczytaj: Jak prowadzić inwestycje deweloperskie Jeśli chcesz zarabiać na działalności deweloperskiej przeczytaj koniecznie: Jak zostać deweloperem i zarabiać na budowie Poprzedni wpis | Następny wpis O autorze Ostatnie wpisy
Dlatego przygotowałem dla Ciebie listę 6 podstawowych zasad dla Wynajmującego swoje mieszkanie. Jak wynająć swoje mieszkanie, by spać spokojnie – 6 zasad. Umowę najmu zawrzyj w formie pisemnej – nigdy nie wynajmuj mieszkania „na gębę”. Umowa pisemna pozwoli na ustalenie przez obie strony zbioru zasad, które zgadzają się
Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Witam! Chcę kupić działkę budowlaną i postawić na niej domek holenderski w którym zamieszkam. Decyzję podjęłam już na 100%, więc potrzebuję kilku informacji na ten temat. (1)- gdzie zgłosić posiadanie takiego domku i jak prawnie zostanie on sklasyfikowany, jako dom mieszkalny czy jakaś inna konstrukcja... (2)- jakich pozwoleń potrzeba na taki domek? (bo nie chcę później płacić jakichś kar)Na razie tylko te dwa pytania, bo w sumie to nie wiem o co jeszcze trzeba zapytać. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Dodam jeszcze, że domek holenderski, który chcę kupić nie będzie jakimś tam starym, rozwalającym się barakiem, zagrażającym życiu...Chcę kupić prawie nowy, taki z 2008, ewentualnie 2007 roku, który na pewno został wyprodukowany w unii europejskiej z zachowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa. Dodatkowo chcę go przystosować do naszych warunków pogodowych, mniej więcej tak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Zgłoś Udostępnij Obecnie kolego w takim domku też mieszkam, bo tanio. Ale problem jest taki, że trudno się w nim zameldować, bo aby to zrobić potrzebne jest pozwolenie na budowę a aby takie pozwolenie wydać to domek musi być, że tak powiem to konstrukcja stała a domki takie holenderskie da się przenieść. Swego czasu mieszkałem w Domku letniskowym też ze względu na koszta. Pozwolenie na budowę wydali więc dało się w nim zameldować a z drugiej strony nie było potrzebne te pozwolenie, bo domek taki też da się przenieść. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Myślałam, że jeżeli chodzi o meldunek to można się zameldować na adres przypisany działce np. ul. kwiatowa 18 ...A jeżeli chodzi o pozwolenie na budowę, to mówisz że nie trzeba ale jakieś zgłoszenie czy coś takiego jest potrzebne? Jak Ty to zrobiłeś? Postawiłeś domek i co, nic nie zgłaszając po prostu zacząłeś sobie w nim mieszkać? I czy swój domek masz na działce budowlanej, czy rekreacyjnej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-sławomir Zgłoś Udostępnij Warunki zabudowy (albo plan miejscowy przeznaczający działkę pod zabudowę), potem pozwolenie na budowę (no chyba, że ten domek ulegnie rozebraniu- art. 29 ust 1 pkt 12 prawa budowlanego). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Czyli jednak pozwolenie na budowę jest potrzebne? A to, że nie jest na stałe powiązany z gruntem, to jak się ma do pozwolenia na budowę? Nie ma jakiegoś innego przepisu na to? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-sławomir Zgłoś Udostępnij CYTATA to, że nie jest na stałe powiązany z gruntem, to jak się ma do pozwolenia na budowę?właśnie tak jak napisałem- może stać czasowo na podstawie zgłoszenia. CYTATNie ma jakiegoś innego przepisu na to?jeśli nie ma więcej niż 25 metrów kw. to może być budynkiem gospodarczym albo altaną. użytkowanie tego domku jako domu mieszkalnego będzie przestępstwem (trudnym do udowodnienia,ale jednak) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Zgłoś Udostępnij Ja domek podstawiłem na ogródku działkowym (holenderski) I się w nim do zasady musisz mieć pozwolenie na budowę ale na ogródku działkowym nie trzeba bo reguluje to inna ustawa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Więc żeby mieszkać legalnie i nie popełniać przestępstwa muszę uzyskać pozwolenie na budowę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Ale ja będę go stawiać na działce budowlanej, nie tak jak Ty na rekreacyjnej.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość -praw-minia1 Zgłoś Udostępnij Nie wiem jak długo mieszkasz w takim domku, ale ciekawi mnie jak jest w zimie, czy go jakoś dodatkowo ociepliłeś, czy nie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 1 rok później... Gość gość Zgłoś Udostępnij prosze czy mogla bym otrzymac wiecej informacji jak sie mieszka w takim holendrrskim domku jak jest zioma jak wyglada eksploatacja mysle tu o kosztach z góry dziekuje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 miesiące temu... Gość anula Zgłoś Udostępnij Witam,mamy działkę rolną i chcemy kupić domek holenderski 3,8x10 . Nie możemy przez najbliższe 2 lata starać się o przekształcenie działki na budowlaną. Działka ma ponad 1 ha. O miejsca zamieszkania jest to duża odległość, więc potrzebujemy czegoś do przenocowania (sobota,niedziela). W chwili obecnej rozbijaliśmy namiot na polu...............Na działce jest słup i chcemy założyć prąd no i wykopać naszej działki jest siedlisko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 4 miesiące temu... Gość gość Zgłoś Udostępnij Witam czy już mieszkasz w domku holenderskim bo ja też planuję taką inwestycję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 lata później... Gość ogrodnik Zgłoś Udostępnij Jeśli szukacie jakiś konkretnych domków, to polecam - zobaczcie sobie stronkę producenta Ja też rozglądam się za czymś podobnym, a oni mają właśnie w ofercie coś, co nazywa się "nowe domki holenderskie". Ocieplone już warstwą wełny mineralnej, także można zamieszkiwać zimą, do tego kominek, grzejniki, jak najbardziej nadaje się do takich celów. W 6-8 tygodni wykonują w pełni wyposażony domek w cenie zł/m2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 4 tygodnie później... Gość Dzikus Zgłoś Udostępnij Fajne te domki. A jak wygląda ich transport? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość turek-gburek Zgłoś Udostępnij Tutaj można zobaczyć filmik, pod tym linkiem - To taka krótka prezentacja, jak wygląda załadunek i transport domków letniskowych. Po dostarczeniu, domek możemy sobie postawić w dowolnym miejscu. Słyszałem, że właściciele takich drewnianych domków całorocznych nie mają zazwyczaj żadnych problemów z pozwoleniami, nawet jeśli domek ma stanąć nad samym jeziorem czy blisko lasu. No i tu jest plus i przewaga dla tego domku, bo gdybyśmy chcieli budować dom związany z podłożem, to na pewno by już tak łatwo nie było. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 8 miesięcy temu... Gość Paula Zgłoś Udostępnij Witam. Ja również chcę postawić domek holenderski na działce budowlanej i w nim zamieszkać. Czy ktoś z Państwa wie jakie są szansę na uzyskanie pozwolenia na budowe/postawienie takiego domku i zameldowanie się w nim? Chcę żeby domek stał na fundamentach, wiec bedzie trwale polaczony z gruntem, ocieplony, ze wszystkimi mediami itd. Czytałam, że potrzebny będzie projekt budowy tego domu itp, ale czy da sie w ogóle coś takiego zrobić? Podejmie się tego ktoś? Jak wyglądają całe te formalności? Jest chociaż cień nadziei, że urzędy pozwola na budowę takiego domu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 3 miesiące temu... Zgłoś Udostępnij To znaczy domek holenderski moim zdaniem nie wymaga pozwolenia na budowę bo jeśli dobrze pamiętam to nie ma fundamentu. Ale z drugiej strony jeśli budujemy dom to wiadomo, że mamy sporo ograniczeń. Tutaj jest art. na ten temat . Opracowany przez porządną firmę architektoniczną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 3 miesiące temu... Gość Gregory33 Zgłoś Udostępnij Z tego co się orientuję, to trzeba mieć pozwolenie. Dla pewności możesz skontaktować się choćby z Proeko i na pewno powiedzą Ci, jak sprawa wygląda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 3 miesiące temu... Gość Madiara Zgłoś Udostępnij Po ostatniej nowelizacji przepisów na działce rolnej możesz postawić mały składzik na narzędzia i na niego się meldujesz. Jeżeli jesteś rolnikiem (w świetle prawa) to na działce rolnej możesz postawić także taki składzik ale już z fundamentem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 miesiące temu... Gość irena Zgłoś Udostępnij Witam. Ja również chcę postawić domek holenderski na działce budowlanej i w nim zamieszkać. Czy ktoś z Państwa wie jakie są szansę na uzyskanie pozwolenia na budowe/postawienie takiego domku i zameldowanie się w nim? Chcę żeby domek stał na fundamentach, wiec bedzie trwale polaczony z gruntem, ocieplony, ze wszystkimi mediami itd. Czytałam, że potrzebny będzie projekt budowy tego domu itp, ale czy da sie w ogóle coś takiego zrobić? Podejmie się tego ktoś? Jak wyglądają całe te formalności? Jest chociaż cień nadziei, że urzędy pozwola na budowę takiego domu?nie lepiej zrobić obudowę, może zamiast fundamentu,i to jeszcze z wnękami ze mozna coś schować,pod tym domkiem,i taras dorobić ja nie spię w nocy i my ślę jak to wykombinować,bo tez oglądałam te z Letniskowo i mnie kręci a muszę gdzieś szybko zamieszkać, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... Zgłoś Udostępnij Moja znajoma mieszka całym rokiem w domku na ogródkach działkowych ale nie wiem czy to jest legalne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... Gość Adam Zgłoś Udostępnij Witam,Mam taki domek i mieszkam w nim cały odpowiem i pomogę zbudować taki 444 607Udzielę wszelkich informacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Mamy dwa możliwe źródła przychodów – przychód osiągany z innego źródła (najem prywatny) lub w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Najczęściej to osoba wynajmująca podejmuje decyzję o tym, czy przychód rozliczany będzie z działalności, czy będzie to najem prywatny. Taka kwalifikacja nie zawsze jednak zależy od

Fot. / Mieszkanie na wynajem,. Inwestycja Czy lokowanie pieniędzy w mieszkania na wynajem wciąż ma sens? Do tej pory było tak, że najem był stosunkowo bezpiecznym i intratnym sposobem inwestowania w nieruchomości. Jak jest po pandemii koronawirusa? Czy nadal można w ten sposób zarobić? Wynajem od kilku lat cieszy się w Polsce dużą popularnością. Inwestorzy traktują zakup nieruchomości jako alternatywę mało opłacalnej lokaty. Rzeczywiście, lokowanie środków w nieruchomościach stanowiło jedną z najbezpieczniejszych inwestycji. Zazwyczaj zysk z wynajmu zapewniał od 4 do 7 procent zwrotu z inwestycji w skali roku. Czy inwestowanie w mieszkanie na wynajem to ciągle dobry biznes? Po kolejnych wzrostach cen na rynku nieruchomości i wybuchu pandemii koronawirusa rynek najmu się zmienił. Inwestowanie w nieruchomości na wynajem wciąż jest opłacalne, ale coraz trudniejsze. Rynek nieruchomości na wynajem cały czas dynamicznie się zmienia, co powoduje że jest obarczony większym ryzkiem niepowodzenia inwestycji. Astronomiczne ceny mieszkań oraz wygórowane oczekiwania najemców dotyczące standardu lokalu negatywnie wpływają na powodzenie tego biznesu. Najemcy szukają mieszkań o wysokim standardzie w centrum miast, a takie jak wiadomo, są bardzo drogie. Do kosztów należy doliczyć remont i nowoczesne wyposażenie. Po dokonaniu kalkulacji w takich realiach, stopa zwrotu lawinowo spada. Pandemia wiele zmieniła W marcu 2020 roku weszły przepisy, w ramach których zmodyfikowano niektóre zasady np. w kwestii wypowiedzenia umowy przez właściciela lub podnoszenia czynszu. W jednej chwili z rynku zniknęło wiele ofert najmu krótkoterminowego, który przez pewien czas na mocy ustawy był zakazany. Ze względu na koronawirusa, potężna grupa Ukraińców, którzy stanowili sporą część najemców w Polsce, wyjechała do ojczyzny. Podobnie studenci – zajęcia na uczelniach zostały zawieszone i wielu z nich wróciło do rodzinnego domu. Niektórzy inwestorzy nie poradzili sobie w nowych realiach. Wielu z nich dostosowało swoją ofertę do najmu długoterminowego. Ci, którzy kalkulowali biznes na krótki termin i większą część mieli finansowaną kredytem, popadli w poważne tarapaty. Czynsze mieszkań na wynajem długoterminowy do tej pory pozostają raczej na stabilnym poziomie, może nieznacznie spadły. Wzrosła natomiast podaż oferowanych nieruchomości na wynajem. Wrócił już najem krótkoterminowy w miejscach turystycznych, gorzej jest jeszcze w dużych miastach. Jest nadzieja, że wkrótce pracownicy z Ukrainy wrócą do swoich wynajmowanych mieszkań, a w październiku zajęcia rozpoczną studenci. CZYTAJ TAKŻE | Działka rekreacyjna. Czy pandemia zwiększa popyt na takie nieruchomości? Mieszkania na wynajem – prognoza Można śmiało powiedzieć, że rynek najmu nieruchomości wrócił do normalności. Barierą jest jednak możliwość otrzymania kredytu hipotecznego. Podniesiony próg wkładu własnego jest dla wielu nie do przejścia. W polityce kredytowej wynajmujący mogą z drugiej strony odnaleźć swoją szansę. Wiele osób w obecnych realiach nie otrzyma kredytu, a to oznacza, że popyt przeniesie się w stronę najmu. Chociaż rynek nieruchomości nie zareagował drastycznie na pandemię, to według różnych ekspertów efekt będzie widoczny z opóźnieniem. Dlatego właśnie, nie jest to już tak bezpieczna lokata kapitału, jak jeszcze kilka lat temu. W najbliższej przyszłości na rynek najmu mogą mieć jeszcze negatywny wpływ: wzrost bezrobocia, obniżki płac w wielu sektorach firm, zwiększone ryzyko w dobie ogólnoświatowej pandemii koronawirusa. Trudno jest przewidzieć, co tak naprawdę się wydarzy. Jedno jest pewne – trzeba być ostrożnym!

Zdecydowanie sprzedaż. Przy obecnych cenach nie opłaca się wynajmować bo przecież ponosimy koszty utrzymania i remontów, poświęcamy czas i ryzykujemy, że ktoś nam zdemoluje czy GośćTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?Co się bardziej opłaci kupić mieszkanie na kredyt i płacić bankowi złodziejskie odsetki? Biorąc 300 tys. będę musiała oddać bankowi przez 30 lat w przybliżeniu 2 razy tyle ile wzięłam, czy nie lepiej byłoby wynająć mieszkanie za mniejsza kwotę niż miesięczna rata kredytu hipotecznego, a zaoszczędzoną kwotę jakoś dobrze lokować i szybciej zarobić na te mieszkanie niż 30 lat?Ostatnio edytowane przez KredytnaM; Sobota 26 styczeń 2013 0:44GośćTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?pytanie tylko za ile mniejszą kwotę w porównaniu do raty kredytu hipotecznego uda ci sie wynająć mieszkanie? myślę że małe szanse żeby coś tu zaoszczędzić?MikolinPostów: 9Nowy Sączwoj. małopolskieNa forum od: 2012-02-26Temat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?Musisz pamietać, że wartość mieszkania powinna stale rosąć. Oczywiście wtedy, gdy bedziesz jego właścicielką. Wpłacając różnicę pomiędzy ratą a opłatą za wynajem na lokatę bankową, musiałabyś czekać bardzo długo, zanim uzbierałaby się kwota potrzebna do zakupu mieszkania. A inwestując w inny sposób, zawsze jesteś narazona na ryzyko związane z utratą postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?jak można tanio kupic i drogo wynając to czemu nie, tylko kto widział tanie mieszkania GośćTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?Czasami coś można tanio kupić. Szczególnie jak ktoś chce szybko pozbyć się mieszkania i na przykład wyjechać w świat albo gdy ktoś przeprowadza sie do nowego domu. I wtedy nawet biorąc kredyt na to mieszkanie, i tak płacimy niższą ratę, niż wynajmujący płaci nam. Oczywiście pod warunkiem, że nam płaciGośćWrocławTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?zdecydowanie lepiej kupić na kredyt niż wynajmować przez całe życie i zostać z niczym, spłata kredytu na mieszkanie to wyższy wydatek rzędu 300-500 zł miesięcznie w dużych miastach, ale spłacając gromadzimy przecież swój kapitałGośćTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?nie ma co się zastanawiać, na dłuższą metę wynajmować po prostu się nie opłaci, mamy chyba najwyższe w europie stawki za wynajem mieszkań biorąc proporcję do naszych zarobków, wynajmować warto tylko na krótki okres, jeżeli mamy zamiar osiąść na stałe w danym mieście to lepiej już wziąć te obciążenie na siebie jakim będzie kredyt hipotecznyGośćTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?odpowiedź jest prosta wg mnie, jak nie ma pewności że będziesz miał tę samą pracę którą masz, że może zdarzyć się sytuacja że będziesz zmuszony szukać pracy w innym mieście to wynajmować, a jeśli masz swój fach, prowadzisz własny interes czy masz tzw ciepłą posadkę to lepiej wziąć kredyt hipotecznyKrzysiekLesznoTemat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?Zakup na kredyt jest opcją dla przysłowiowych zwykłych zjadaczy chleba. Jeśli zarabiasz do kilku tysięcy złotych miesięcznie, nie masz zbytnich oszczędności, ani widoków na np. spadek po rodzicach czy dziadkach to wchodź w jest tak naprawdę opłacalny tylko wtedy, gdy np. rozwijamy swoją karierę (lekarza, prawnika itp.) i wiemy, że za kilka lat będziemy mieli te 100-200-300-400-500 (niepotrzebne skreślić) tysięcy w ręce. Wtedy coś sobie wynajmujemy, a po np. 5 latach kupujemy wymarzone lokum za gotówkę. Niestety jest to opcja przewidziana głównie dla tych bardziej majętnych. sandikPostów: 18Rybnikwoj. śląskieNa forum od: 2012-11-22Temat postu: Wynajmować czy kupić mieszkanie?Można na rynku nieruchomości znaleźć ciekawe mieszkania za niewysokie odstępne, ale taka możliwość jest tylko w mniejszych miejscowościach, które nie liczą więcej niż 50 000 mieszkańców. Takie odstępne to około 400 do 500 złotych. A więc niewiele, a jakby taką ratę kredytu hipotecznego mieć, to na 30 lat bank nie pozyczyłby nam nawet 100 000 złotych. Więc chyba lepiej sobie wynajmować takie mieszkanie. Wątpliwości niektórych osób dotyczące tego, czy mieszkanie spółdzielcze można łatwo wynająć, wynikają również z faktu, że przepisy regulujące działanie spółdzielni mieszkaniowych często zmieniały się w przeszłości. Chodzi zwłaszcza o wielokrotne nowelizacje ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych.
Niedawno po raz pierwszy skorzystałam z jakże już znanej strony AIRBNB – i pomyślałam sobie, że podzielę się tym doświadczeniem na blogu, bo było naprawdę interesujące. Tym bardziej, że wynajęłam mieszkanie w Madrycie – spodziewałam się wizyty 3 osób i to ja byłam odpowiedzialna za zapewnienie im lokum. Zajęłam się tym z przyjemnością. Teraz chętnie opowiem jak przebiegł mój pierwszy kontakt z Airbnb w Madrycie. AIR BNB – co to jest? Jest to strona, na której możemy wynająć mieszkanie, pokój, kawalerkę, apartament… co nam tylko przyjdzie do głowy – chyba w każdym mieście świata! I w każdej cenie. I praktycznie na każdej długości okres czasu – od jednej nocy do nawet miesięcznych pobytów (słyszałam i o takich). Od kogo wynajmujemy? Od osób, które zajmują się tym zawodowo, mają wolne mieszkanie albo i nie – są osoby, które na dni, które mają zarezerwowane, przeprowadzają się do innego mieszkania (do rodziców, do partnera, itp). Nie wnikając w słuszność lub nie takiego rozwiązania, zaczęłam szukać tego, co mnie interesowało. Rejestracja na Airbnb Aby dokonać wyszukiwania na stronie można (choć nie trzeba) się zarejestrować. Ale poczekaj! Jeśli jeszcze nie jesteś zarejestrowany, wytrzymaj chwilę i doczytaj tekst do końca. Coś Ci powiem 🙂 Należy wpisać kryteria, które nas interesują: miejsce (w moim przypadku to był Madryt), daty, ilość osób, zakres cenowy, a także czy interesuje nas wynajem całego mieszkania czy tylko na przykład pokoju (podczas gdy w mieszkaniu będzie jego właściciel). Proces rezerwacji Jeśli jakieś mieszkanie/pokój nam się spodoba, możemy skontaktować się z właścicielem. Nie musimy od razu robić rezerwacji i tak naprawdę ja radzę najpierw skontaktować się z właścicielem żeby upewnić się, czy w wybranych datach mieszkanie na pewno jest wolne (a może, w tak zwanym „międzyczasie”, ktoś już je wynajął na te dni?). Ja chciałam się przede wszystkim dopytać o dokładną lokalizację – ulica, na której znajdowało się mieszkanie była dość długa, a w ofercie nie był podany numer – takie są zasady Airbnb. Nie można także podawać swojego numeru telefonu, gdyż będzie to potraktowane jako próba obejścia pośrednictwa portalu i chęć umówienia się z właścicielem na własną rękę. Gdy napiszemy wiadomość do właściciela mieszkania i podamy mu nasz numer telefonu, odbiorcy pokaże się ona jako ciąg krzyżyków XXXXX – w efekcie kontakt telefoniczny nie będzie możliwy. Tak się zabezpieczają – ale warto pamiętać, że jest to także zabezpieczenie dla nas – jeśli wpłacimy właścicielowi pieniądze za pośrednictwem portalu, jesteśmy chronieni przez Airbnb (gdyby okazało się na przykład że mieszkanie nie istnieje lub jest inne niż na zdjęciach). Jest to też dobry moment, aby sprawdzić jak się odbywa kontakt z właścicielem: czy odpisuje nam szybko i miło, czy jego wyjaśnienia są dla nas jasne, czy ogólnie daje nam dobre wrażenie. Muszę przyznać, że najpierw napisałam do jednej dziewczyny, której mieszkanie na zdjęciach było bardzo ładne, z klimatem, ale niestety ostatni znak jej obecności na portalu był w 2015 roku (a ja wcześniej tego nie zauważyłam, korzystałam ze strony po raz pierwszy i jeszcze nie wiedziałam na co trzeba zwracać szczególną uwagę), no i nie doczekałam się odpowiedzi 😉 Musiałam szukać dalej. Czy Airbnb jest bezpieczne? Skąd mam wiedzieć, że mieszkanie wygląda jak na zdjęciu? I że właściciel jest normalnym człowiekiem, a nie psychopatą? Na pewno zadanie sobie takich pytań przed nocowaniem u kogoś w domu nie jest niczym dziwnym. Ja sama się o to martwiłam. Najlepszym wskaźnikiem będzie po prostu dokładne przeczytanie recenzji zamieszczonych przy ofercie – aha, no tak, nie wspomniałam jeszcze o tym, że po każdym pobycie zarówno właściciel mieszkania, jak i osoba wynajmująca, jest proszona o wystawienie oceny. Oceny wszystkiego, od kontaktu z drugą osobą, do stanu mieszkania, lokalizacji, czystości, opinii czy zdjęcia lokalu odpowiadają rzeczywistości.. Dużo pozytywnych opinii jest kluczem do miłego pobytu w warunkach, jakie sobie wypatrzyliśmy. A mieszkanko, które wypatrzyłam ja, prezentowało się następująco: Mieszkanko, które wynajęliśmy przez Airbnb w Madrycie. Zdjęcie wykorzystane za zgodą właściciela. Super host – bardzo ważna sprawa! Słyszałam kilka skarg (co w porównaniu z wieloma pozytywnymi opiniami, w tym i moją, jest niewielkim ułamkiem procenta), że komuś rezerwacja na AirBnb została anulowana przez właściciela mieszkania tuż przed przyjazdem i że praktycznie nic już nie można z tym zrobić. Może i tak… ale ja mam na to skuteczny sposób. Wyszukując mieszkanie/pokój możesz zaznaczyć w filtrach (tam gdzie wybierasz lokalizację, daty itp), że chcesz zobaczyć tylko oferty od Super Hostów, czyli właścicieli mieszkań, którzy spisują się na medal. Takie odznaczenie jest czymś szczególnym, udzielonym na podstawie świetnych opinii gości (na dodatek tych anonimowych – których właściciel nie widzi). Jeśli ktoś spełnia wszystkie kryteria, ma piękne mieszkanie i jest z nim świetny kontakt (itp. itd.), to dostaje znaczek Super Host. Super Host zastanowi się 150 razy przed odwołaniem rezerwacji – to by mogło zrujnować jego osiągnięty status! Drugim trickiem jest sprawdzanie w opiniach, czy właściciel mieszkania już kiedyś odwołał rezerwację (pojawia się tam taka informacja, jako jeszcze jedna „opinia”). Ja widząc, że jakiś host odwołał rezerwację, nie wybiorę się już do takiego mieszkania – może akurat sytuacja się powtórzy na moim urlopie? Nie dziękuję. Ogólne zasady Airbnb Każda oferta ma tak zwany regulamin domu – jest to lista zasad, których należy bezwzględnie przestrzegać w danym mieszkaniu. Dotyczą one najczęściej zwyczajnych spraw: czy można palić i jeśli tak to gdzie, czy są akceptowane zwierzęta, ile maksymalnie osób może zamieszkać w mieszkaniu i czy jest jakaś dopłata powyżej danej liczby osób, czy jest doliczane sprzątanie, czy właściciel zapewnia ręczniki i kosmetyki podstawowej higieny osobistej, itp. Gdy właściciel potwierdzi, że w interesujących nas dniach mieszkanie jest wolne, możemy przystąpić do płatności. Noclegi należy zapłacić przed przybyciem, za pośrednictwem strony Airbnb. Gdy wszystko okaże się w porządku (mieszkanie i lokalizacja jak w ofercie), Airbnb przekaże pieniądze na konto właściciela. Na zgłoszenie ewentualnych uwag mamy dobę od momentu naszego zakwaterowania. W moim przypadku nie mieliśmy żadnych uwag, mieszkanie okazało się dokładnie takie jak na zdjęciach i wszystko było w porządku. Bardzo podobała mi się weryfikacja numeru telefonu i polecam ją przeprowadzić (o ile nawet to nie jest obowiązkowy punkt, już nie pamiętam). Po wpisaniu naszego numeru telefonu, na komórkę przychodzi nam sms z kodem, który musimy wpisać na stronie. Dzięki temu potem, tuż przed podróżą, przychodzą do nas wiadomości z przypomnieniami o terminach pobytu, a gdy właściciel mieszkania do nas napisze jakąś wiadomość na portalu, od razu dostajemy wiadomość sms, co jest ważne – wiadomo że w podróży nie jesteśmy zawsze online, a taki sms od razu nas informuje, że musimy sprawdzić skrzynkę odbiorczą. Kontrowersje Airbnb – Barcelona Nie wiem jak sprawa wygląda w innych miejscach, ale w Barcelonie (jako chyba jedynym póki co mieście Hiszpanii) Airbnb nie jest zbyt mile widziane przez władze. Hm, w zasadzie to eufemizm: władze miasta nałożyły na portal Airbnb grzywnę w wysokości euro za prowadzenie takiej działalności. Dlaczego? „Za ogłaszanie nielegalnych ofert wynajmu mieszkań”. Dwa główne problemy są następujące: 1. właściciele mieszkań często nie mają licencji na prowadzenie takiej działalności, co nie jest zgodne z prawem (abstrahując już od płacenia lub nie podatku dochodowego! Wiem, że są osoby, które płacą taki podatek i zgłaszają swoje dochody). Jaki jest problem w tym przypadku? A taki, że od ponad 2 lat w Barcelonie nie są już wydawane licencje na zakwaterowanie turystyczne. Według władz miasto przyjmuje już i tak za dużo turystów. Fajnie co? Turyści przyjeżdżają tam zostawiać pieniądze, jeść lokalne przysmaki, płacić 15 euro za wejście do Sagrada Familia, a władze ich nie chcą. Ja też nie chcę Barcelony i pisałam o tym TU. 2. Przez taki wynajem krótkoterminowy ceny wynajmu długoterminowego wzrastają. Wyobraź sobie, wynajmujesz komuś mieszkanie na cały miesiąc, z umową na rok, bierzesz za to np. 800 euro miesięcznie. Ale wynajmując takie mieszkanie kilka razy w miesiącu na krótsze pobyty możesz zarobić 1000, 1200 euro…. Jedni wybiorą stabilnego lokatora na cały rok z góry, a inni właśnie możliwość większego zarobku. To powoduje, że ceny mieszkań na wynajem długoterminowy są jeszcze wyższe, aby zrekompensować tę różnicę. I właśnie przeciwko temu protestują władze Barcelony. Według ich wyliczeń wzrost cen wyniósł 15% od 2007 roku do 2016. Opinie wśród samych Hiszpanów są BARDZO zróżnicowane, jeśli ktoś rozumie hiszpański, polecam zapoznanie się z artykułami, do których linkuję poniżej, a także z komentarzami do nich. Moim zdaniem każdy może robić ze swoim mieszkaniem to, na co ma ochotę, jest wiele osób, które nie korzystają stale z mieszkania i nie chcą go wynajmować na dłuższy czas, chociażby dlatego, że pracują w innym mieście, za granicą (co w obecnej sytuacji gospodarczej w Hiszpanii jest bardzo częste, mnóstwo moich hiszpańskich znajomych musiało wyjechać ze swojego miasta, bo nie znajdowali tam pracy lub wyjechali za granicę) i od czasu do czasu chcą przyjechać – jeśli mają mieszkanie zgłoszone w Airbnb, na ten okres nie akceptują gości. Jeżeli taka możliwość zostanie im odebrana, to albo mieszkanie będzie stało puste (a hipoteka nie zapłaci się sama…), albo będą musieli wynająć je na dłuższy okres (czyli sami nie będą mieli dostępności mieszkania w razie potrzeby). Mieszkania kupowane jako inwestycja? No własnie, jeśli ktoś ma czas się tym zajmować, to dlaczego ma mieć mniejszą stopę zwrotu inwestycji wynajmując ją na długi termin, a nie na doby? Oczywiście dla mnie kwestia legalności takiego interesu nie podlega dyskusji: osoba wynajmująca mieszkanie musi mieć uwzględnione te dochody w rozliczeniu z Urzędem Skarbowym, niezależnie od lokalizacji. Jeśli jednak patrzę na to z innej strony: ceny za wynajem mieszkania czy pokoju w takiej Barcelonie potrafią być kosmicznie wysokie – rozumiem także postawę administracji, która chce zadbać o to, aby każdy obywatel miał swoje miejsce w mieście za rozsądną cenę. Ale jej nie podzielam. No to jakie jest to mieszkanie, które wynajęłam? Jeśli ktoś chce zajrzeć i zobaczyć jak wygląda przykładowe mieszkanie z Airbnb, to bardzo proszę: nasze mieszkanko w Madrycie TU. Było naprawdę bardzo fajne, około 15 minut od katedry La Almudena. Serdecznie polecam, kontakt z właścicielami jest błyskawiczny i bardzo sympatyczny. Prezent ode mnie (i dla mnie) Jeśli zainteresowałeś się ideą Airbnb i chciałbyś założyć konto, aby skorzystać z niego podczas swoich następnych wakacji w dowolnym miejscu na świecie, możesz się zarejestrować TUTAJ. Jest to mój link polecający, co oznacza, że przy rejestracji z niego otrzymasz około 138 złotych na swoją pierwszą rezerwację. I ja też (choć już mniej) 🙂 Zapraszam więc do rejestracji, mam nadzieję, że Twoje wymarzone wakacje odbędą się jak najszybciej! Pamiętaj też, że Airbnb nie oznacza spania na kanapie u kogoś w mieszkaniu, podczas gdy domownicy chodzą nad Twoją głową – dostępne są tam piękne mieszkania, pięknie udekorowane, z wieloma udogodnieniami, które są wynajmowane w całości! Oczywiście wynajem pokoi także jest dostępny i niektóre z nich aż zapierają dech w piersiach, są takie ładne, ale decyzja zależy do każdego z osobna. Zyskaj ponad 100 złotych przy rejestracji z polecenia. KLIK. (dokładna kwota jest zależna od kursu walut) INNE MIESZKANIA AIR BNB, w których miałam przyjemność przenocować kilka nocy i które polecam 100%, gdyby ktoś chciał skorzystać: ALICANTE WALENCJA KARTAGENA Źródła informacji o Barcelonie: (Nudy na pudy, ale obowiązkowe!) NA TEJ STRONIE UŻYWAM PLIKÓW COOKIE, BY MÓC ŚWIADCZYĆ CI USŁUGI I ANALIZOWAĆ RUCH. INFORMACJE O TYM, JAK KORZYSTASZ Z TEJ STRONY, SĄ UDOSTĘPNIANE GOOGLE. KORZYSTAJĄC Z NIEJ, ZGADZASZ SIĘ NA TO. Więcej info
.